Jak się przedstawić na wysokim szczeblu?
Jakich zwrotów używamy, gdy się przedstawiamy? Jakiej odpowiedzi możemy oczekiwać? Czy wciąż całuje się kobiety w dłoń?
Mrs. Smith, may I present Mr. Jones?
Ishay Botbol/PantherMedia

Mrs. Smith, may I present Mr. Jones?

W filmie „Królowa” premier Tony Blair całuje Elżbietę II w dłoń, jak nakazuje protokół formalny, na znak szacunku i oddania dla monarchy.
materiały prasowe

W filmie „Królowa” premier Tony Blair całuje Elżbietę II w dłoń, jak nakazuje protokół formalny, na znak szacunku i oddania dla monarchy.

Jak się przedstawić?

W języku angielskim, podczas pierwszej rozmowy, częściej niż w języku polskim używamy imion i nazwisk. Podanie imienia w trakcie rozmowy jest wyrazem szacunku dla rozmówcy i pozwala przełamać lody (breaking ice). Przy okazjach formalnych tradycyjna forma stosowana w języku angielskim: „Mrs. Smith, may I present Mr. Jones?” (Pani Smith, czy mogę pani przedstawić pana Jones?), jest używana najczęściej. Przy okazjach mniej formalnych dopuszczalna jest prosta wymiana nazwisk: „Mrs. Smith, Mr. Jones”. Przy bliższych kontaktach dopuszczalne jest samodzielne przedstawianie się.

Dodanie przy tym stanowiska służbowego jest jak najbardziej na miejscu, a wręcz jest to wskazane. Na przykład po zwrocie: „Hello, I'm Jane Smith, Vice Consul at the American Embassy”, co dokładnie oznacza: „Witam, mam na imię Jane Smith, jestem wicekonsulem w Ambasadzie Amerykańskiej”, możemy oczekiwać odpowiedzi „How do you do?”, wypowiedzianej z uśmiechem lub jeszcze mniej formalnej: „Hello” lub „It's nice to meet you” (Miło mi pana/panią poznać).

Przy częstej wymianie kontaktów warto nauczyć się kilku zwrotów języka rozmówcy, jeżeli nie jest to rodowity Anglik. To zawsze wywiera pozytywne wrażenie i świadczy o naszym szacunku dla danej osoby. „Respect” (Szacunek) jest słowem kluczem przy wzajemnym poznawaniu się.

Uniknięcie powszechnej gafy, kiedy to w sytuacji, gdy spotykamy wcześniej już poznaną osobę, której imienia nie pamiętamy, najbardziej uprzejmym i zdecydowanie w dobrym stylu będzie powitanie, w którym to my przypomnimy rozmówcy swoje nazwisko, dając delikatnie do zrozumienia, że się znamy. W dobrym tonie będzie powitanie w stylu: „Good evening, I'm Jim Smith. We have met recently at the ambassador's home. I'm pleased to see you again”. Co oznacza dokładnie: Dobry wieczór, nazywam się Jim Smith. Mieliśmy przyjemność spotkać się ostatnio w domu ambasadora. Miło mi znowu pana/panią widzieć. Zakładamy w ten sposób, że dana osoba może nas pamiętać, a jeśli nie, wówczas o sobie przypomnieć, unikając kłopotliwej dla obu stron sytuacji.

Wstać, nie wstać? Całować, nie całować?

Warto podkreślić, że nierzadko przy wzajemnym przedstawianiu się wyrażamy szacunek dla rozmówcy poprzez wypowiedzenie jego imienia osoby jako pierwszej. Dobre maniery nakazują zwrócić się wpierw do osoby starszej wiekiem, rangą, pozycją, o wyższym tytule naukowym czy stanowisku służbowym, niż do kobiety, jeżeli znajdujemy się w towarzystwie mieszanym. Jednakowoż to kobiety właśnie przedstawiane są z reguły jako pierwsze ambasadorom, głowom państw, monarchom i dygnitarzom kościelnym. Przedstawiając się, warto przekazać choćby minimum podstawowych informacji o sobie. Staje się to wówczas zachętą do dalszej rozmowy.

Podobnie jak przy powstawaniu z miejsca, jeżeli kobieta wchodzi do pokoju, szarmancki mężczyzna powinien wstać, jeśli przedstawia się lub jest przedstawiany kobiecie. W niektórych krajach tradycyjnie oczekuje się od mężczyzny, aby pocałował kobietę zamężną w dłoń. Jest to może i staroświecki zwyczaj, a w nowoczesnym świecie coraz rzadziej praktykowany, jednak w sytuacjach formalnych w dalszym ciągu jeszcze spotykany. Przykład podobnych obyczajów na wysokich szczeblach uchwycono w filmie „Królowa”, w której to premier Tony Blair całuje Elżbietę II w dłoń, jak nakazuje protokół formalny, na znak szacunku i oddania dla monarchy.

Mężczyzna powinien wstać również wówczas, gdy przedstawiany jest innemu mężczyźnie. Kobiety wstają, by okazać szacunek, przedstawiając się innym kobietom, zwłaszcza w towarzystwie gospodyni domu, kobiety szanowanej, znanej lub kobiet w starszym wieku. W niektórych kulturach kobiety wstają zawsze, gdy przedstawiane są innym mężczyznom.

Podobnie jak mową, równie sugestywnie witamy i żegnamy się gestem, takim jak uścisk dłoni, skinienie głową czy ukłon. Oczywiste staje się wówczas, że należy zapoznać się ze zwyczajami danego kraju czy kręgu kulturowego, aby uniknąć faux pas. Taka gafa może być towarzysko kosztowna, jeśli odebrana zostanie jako oznaka braku wychowania lub szacunku dla innej osoby.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj