Klub Mila Zegrzynek ****
ul. Jerzego Szaniawskiego 56 w Jadwisinie, tel. 22 782 73 02

To nie jest miejsce przeznaczone wyłącznie dla żeglarzy, choć okna restauracji i taras wychodzą wprost na zacumowane na Zlewie Zegrzyńskim jachty. Można tu także zdobyć patent żeglarski, bo funkcjonuje Akademia Mateusza Kusznierewicza. Każdy więc wcinający śledzia, sandacza czy inną rybkę może wyobrażać sobie przyszłe rejsy po morzach i oceanach świata.

Miejsce wybrane wręcz znakomicie, bo w Wąwozie Szaniawskiego, który stanowi rezerwat przyrody. Restauracja jest pięknie urządzona i z doskonałą obsługą. Szefem kuchni jest Michał Poleciński, którego talent zasługuje na tytuł admiralski. Karta nie jest przesadnie rozbudowana, co gwarantuje, że dania nie są odmrażane i odgrzewane w mikrofalówce, tylko przyrządzane po złożeniu zamówienia. Wydłuża to wprawdzie czas oczekiwania, ale umilają ten czas tzw. okoliczności przyrody.

Rewelacyjną wprost przekąską były filety śledzia bałtyckiego przekładane musem z wędzonych śliwek węgierek i roszponki (24 zł). Tak delikatnej marynowanej rybki z akcentami owocowej słodyczy dotąd nie jadłem. Niewiele śledziowi ustępował łosoś podany w formie tatara z kaparami, oliwkami i musztardą (28 zł).

Placki kartoflane z twarożkiem, rzodkiewką i szczypiorkiem przykryte płatem łososia też były ozdobą stołu. Ale wszystko przebił oryginalnością i smakiem sandacz pieczony w jogurcie podany na ragout z soczewicy (39 zł). Ryba była upieczona po mistrzowsku, o czym świadczył fakt, że filet nie kruszył się, lecz nie był przy tym wewnątrz surowawy.

Wśród deserów prym wiodły: strudel jabłkowy z lodami i naleśniki z owocami w zabajone.

Espresso iście włoskie!

To nie była ostatnia nasza wizyta w marinie nad Zalewem.

*

ul. Jerzego Szaniawskiego 56 w Jadwisinie
tel. 22 782 73 02

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj