Wiek istnienia Legii Warszawa: aspiracje większe niż sukcesy
Sto lat samotności
W stuletniej historii Legii sukcesy nigdy nie dogoniły aspiracji. A już na pewno nie było ich tyle, żeby na resztę futbolowej Polski patrzeć z góry.
Gracze stołecznej Legii: Michał Kucharczyk i Marek Saganowski fetują zdobycie piłkarskiego Pucharu Polski w 2013 r.
Bartłomiej Zborowski/PAP

Gracze stołecznej Legii: Michał Kucharczyk i Marek Saganowski fetują zdobycie piłkarskiego Pucharu Polski w 2013 r.

Korzenie Legii: 1916 r., I wojna światowa, na froncie wołyńskim w szeregach armii austro-węgierskiej służą zmobilizowani piłkarze z klubów lwowskich i krakowskich. Skupieni w Legionach z rozkazu Józefa Piłsudskiego. W chwilach wolnych od walk zawiązują drużynę futbolową. Stanisław Mielech, napastnik Cracovii, proponuje nazwę: Legia. Ale zespół w tym kształcie wkrótce się rozpada. Piłsudski wypowiada posłuszeństwo Austro-Węgrom, żołnierze otrzymują rozkaz demobilizacji. Niektórzy trafiają do więzień. Na kilka lat Legia przestaje istnieć.

Historyczna dziura jest źródłem sporu: czy tę frontową efemerydę można uważać za właściwy początek Legii? Symbolem ciągłości jest Mielech, który w 1920 r. bierze udział w spotkaniu na Zamku Królewskim, na którym powstaje WKS Warszawa, dwa lata później powracający do nazwy Legia. Jest też ciągłość wojskowa – patronat nad klubem obejmuje armia. 1930 r. ma być przełomowy, bo Legia dostaje do użytku najnowocześniejszy stadion w Polsce, z imponującą krytą trybuną na 5 tys. miejsc.

Na boisku piłkarze Legii nie dorastają do ambicji swoich pryncypałów, na czele z generałem Romanem Góreckim, szefem Banku Gospodarstwa Krajowego. Szczyt osiągnięć to trzecie miejsce w lidze. Legia dołuje, przygniatają ją kredyty zaciągnięte na budowę stadionu i w 1936 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj