Najważniejsze i najciekawsze momenty na Twitterze na 10-lecie serwisu
Po dekadzie z Twittera aktywnie korzysta ponad 300 mln użytkowników na świecie. Jedna z kluczowych platform internetowych służy dziś głównie politykom i celebrytom. Ale nie tylko – bo czasem zmienia też życie.
Esther Vargas/Flickr CC by 2.0

Z Twittera, kończącego właśnie 10 lat, korzysta dziś 300 mln użytkowników na świecie (ok. 4 mln w samej Polsce). W strumieniu publikowanych tu wiadomości łatwo się zagubić i utonąć – bo choć Facebook zwolenników ma więcej (ponad miliard), to na Twitterze właściwie w każdej sekundzie pojawia się nowy wpis. Jeśli raz go przeoczymy, możemy się na niego już nie natknąć – chyba że poniosą go (czyli podadzą dalej) inni użytkownicy.

Esencją serwisu jest – a przynajmniej miała być – wymiana informacji. W zamyśle chodziło o dialog, interakcje, o wywołanie dyskusji. Choć czasem, trzeba przyznać, przypomina on raczej platformę do publikowania (skondensowanych, mieszczących się w 140 znakach) komunikatów. Nic dziwnego, że narzędzie upodobali sobie zwłaszcza politycy, dyplomaci, celebryci i ludzie mediów. Ale nie tylko oni – zdarzyło się bowiem, że za sprawą Twittera czyjeś życie istotnie się zmieniało.

Zaczęło się skromnie. Jack Dorsey, student Uniwersytetu w Nowym Jorku, 21 marca 2006 r. opublikował pierwszego w historii, mało treściwego, acz pasującego do konwencji „tweeta”: „just setting up my twittr” („twittr”  bo tak brzmiała pierwsza nazwa Twittera).

Popularność usługi, polegającej na możliwości przesyłania wiadomości, nieprzekraczających 160 znaków (obecnie 140), zaskoczyła zarówno założycieli Twittera (cytowanego wyżej Dorseya, a także Evana Williamsa, Biza Stone’a i Noah Glassa), badaczy społecznych, jak i samych użytkowników. Bo choć początki były niepozorne, wkrótce na Twitterze pozostawiano ślad ważnych wydarzeń ze świata. Ale też zabawnych, takich, które zapadły użytkownikom w pamięć na dłużej. Oto przykłady:

1. Relacja z pościgu Osamy bin Ladena. Sohaib Athar stał się bohaterem, bo uchwycił na zdjęciu helikopter, z którego przeprowadzono nalot na Osamę bin Ladena. Athar nie był świadom, co dokumentuje.

2. Barack Obama obejmuje funkcję prezydenta USA po raz drugi. I celebruje z małżonką, w dalszym ciągu pierwszą damą.

3. Ellen DeGeneres wykonuje selfie podczas oscarowej gali. To jeden z najpopularniejszych wpisów w serwisie i pamiętny moment gali z rozdania najważniejszych nagród filmowych.

4. Zdarzenie nieco innego kalibru – oto na Marsie dokonano spektakularnego odkrycia. 

5. Na Twitterze dość bezpiecznie poczuł się Edward Snowden, jeden z największych demaskatorów USA. Nadawał z kryjówki w Rosji.

6. Krótka, ale niezwykle wymowna dokumentacja porozumienia nuklearnego, zawartego w Wiedniu między Iranem a USA, Wielką Brytanią, Rosją, Francją, Chinami i Niemcami.

7. Solidarność z Francją, wyrażana na całym świecie po listopadowych zamachach terrorystycznych.

8. Media społecznościowe stały się też forum wymiany myśli dla uczestników arabskiej rewolucji.

9. ... ale też przestrzenią dla dyskusji mniej poważnych. Dotyczące na przykład koloru sukienki.

10. Na Twitterze aktywni są też ludzie Kościoła. Nie tylko państw. Pionierem okazał się papież Benedykt VI.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj