Chcesz być brany poważnie? Tych sformułowań lepiej się wystrzegaj
Radzimy, jak wypadać wiarygodnie, na pewnego/pewną siebie, podczas publicznych wystąpień.
.
Piotr Socha/Polityka

.

Kiedy występujesz przed dużym audytorium, prezentujesz założenia ważnego projektu lub po prostu zabierasz głos w dyskusji, ważne, by panować nie tylko nad swoimi emocjami, ale również nad językiem. Poniżej 10 fraz, które najlepiej wykreślić ze słownika, by nie stracić wiarygodności w oczach słuchaczy i nie odwracać uwagi od tego, co naprawdę chcemy przekazać.

1. „Zgubiłem się”, „Nie rozumiem”

Nawet kiedy rzeczywiście nie do końca wiemy, o czym mówi nasz rozmówca, lepiej powiedzieć: „Pomóż mi zrozumieć twoje stanowisko”.

2. „Wiesz, co mam na myśli?”, „Czy to ma sens?”

Takie ciągłe upewnianie się, czy odbiorca nas rozumie, odbiera kontrolę nad tokiem dyskusji.

3. „Byłem jak...”

Rzecz rozbija się o słówko „jak”. To ono zaciemnia obraz i odbiera nam wiarygodność.

4. „Hmmm, ach, um, wiesz”

Uwaga na nadużywanie wypełniaczy, niepotrzebnych pauz, one tylko wzmagają chaos wypowiedzi i przejrzystość.

5. „Byłem zbyt zajęty” lub „Zacząłem pisać e-mail, ale zapomniałem go wysłać”

Zamiast sięgać po arsenał niezbyt miłych dla ucha wymówek, lepiej powiedzieć po prostu: „Przepraszam za niedogodności. Będziesz to mieć do jutra”.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj