Caster Semenya. Kim jest biegaczka, która wzbudza w Rio największe kontrowersje?
Rywalizacja reprezentantki RPA z kobietami od kilku lat wzbudza w świecie sportu wielkie wątpliwości.
Caster Semenya po zdobyciu złotego medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro.
Forum

Caster Semenya po zdobyciu złotego medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro.

Caster Semenya w Londynie w 2012 roku.
Flickr CC by 2.0

Caster Semenya w Londynie w 2012 roku.

„Koleżanki mają bardzo wysoki poziom testosteronu, zbliżony do męskiego, stąd ich wygląd i wyniki. Semenya jest w tym sezonie nie do pobicia i jeżeli władze światowej federacji lekkoatletycznej nic z tym nie zrobią, nie przywrócą dopuszczalnego limitu testosteronu we krwi, to wciąż będzie nie do pokonania” – mówiła po finale wyścigu na 800 m w Rio de Janeiro Joanna Jóźwik. Polka zajęła piąte miejsce, ale jak podkreślała, „czuje się srebrną medalistką”.

Na podium stanęły trzy zawodniczki z Afryki: pierwsze miejsce zajęła Caster Semenya z Republiki Południowej Afryki, drugie Francine Miyonsaba z Burundi, a trzecie Margaret Wambui z Kenii. Wynik, jaki osiągnęła Semenya, to jest najlepszy życiowy rezultat, nowy rekord RPA i piąty najszybszy czas w historii startów olimpijskich. Jej zwycięstwo wzbudziło wiele kontrowersji i wątpliwości związanych z jej (kwestionowaną) płcią. Nie są one jednak nowe.

Ta 25-letnia biegaczka specjalizująca się na średnich dystansach pierwsze zwycięstwo na światowej imprezie odniosła w 2009 roku w Berlinie. Zdobyła wtedy złoty medal w biegu na 800 metrów. Kilka miesięcy wcześniej nikomu nieznana reprezentantka RPA stała się głównym tematem sportowej prasy – zastanawiano się, czy Semenya jest rzeczywiście kobietą.

Okazało się, że na parę tygodni przed mistrzostwami świata w 2009 r. w Berlinie Semenya przeszła skomplikowany medyczny test płci. Zdiagnozowano u niej hiperandrogenizm, co oznacza nadmierne wydzielanie androgenów u kobiet, objawiające się osłabieniem cech typowych dla dojrzałych miesiączkujących kobiet, z równoczesnym narastaniem objawów maskulinizacji oraz zmianami metabolicznymi. To również oznacza, że poziom testosteronu przekracza poziom, który ma większość kobiet.

Prasa zaczęła się wtedy zajmować dzieciństwem Semenyi, która ponoć od najmłodszych lat miała być zainteresowana jedynie typowo męskimi rozrywkami i wolała przebywać w towarzystwie kolegów, a nie koleżanek. Ojciec biegaczki oświadczył, dolewając oliwy do ognia, że jego córka „nigdy nie miała na sobie sukienki”.

Medyczna analiza przypadku Semenyi trwała blisko rok, a w tym czasie biegaczka nie miała prawa startować. Po 11 miesiącach badań, w lipcu 2010 roku, mogła znowu stanąć do współzawodnictwa z kobietami.

W 2011 roku władze światowej lekkiej atletyki (IAAF) ustanowiły granicę dopuszczalnej ilości testosteronu dla sportowców. Semenya przestała wygrywać, osiągała gorsze wyniki. W sierpniu 2012 roku zdobyła srebrny medal podczas igrzysk olimpijskich w Londynie. W 2013 roku nie uzyskała jednak minimum kwalifikacyjnego na mistrzostwa świata w Moskwie.

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj