Wolisz spędzać czas w samotności? To może wynikać z wysokiej inteligencji
Inteligentni ludzie zorientowali się, że nie potrzebują tego samego co nasi przodkowie, by przetrwać, i dlatego podświadomie odrzucają towarzystwo innych ludzi.
Czy inteligencja zależy od tego, jaki charakter mają nasze relacje z innymi ludźmi?
Jakob Owens/StockSnap.io

Czy inteligencja zależy od tego, jaki charakter mają nasze relacje z innymi ludźmi?

Satoshia Kanazawa i Norma Li, psycholożki ewolucyjne z Singapore Management University i London School of Economics and Political Science, przebadały grupę ponad 15 tys. osób.

Były wśród nich przede wszystkim te osoby, które stronią od towarzystwa innych i preferują spędzać czas wolny w samotności. Badaczki interesował związek między sposobem spędzania wolnego czasu a poziomem inteligencji.

Ich badania prowadzą do wniosku, że, jak powszechnie wiadomo, towarzystwo innych ludzi czyni nas szczęśliwszymi, ale osoby o wyższym ilorazie inteligencji są wyjątkami od tej reguły.

Z czego wynika to odstępstwo?

Badaczki tłumaczą to dwojako. Po pierwsze: konsekwencją ewolucji. To właśnie z ewolucyjnego punktu widzenia towarzystwo innych ludzi było nam tak potrzebne, bo w grupie łatwiej stawić czoła niebezpieczeństwom i tym samym przetrwać. Czasy się jednak zmieniły, a ludzie nauczyli się żyć w luźniejszych więzach z innymi.

Inteligentni ludzie zorientowali się, że nie potrzebują tego samego co nasi przodkowie, by przetrwać, i dlatego podświadomie odrzucają towarzystwo innych ludzi.

Natomiast druga teoria tłumaczy, że inteligentni ludzie posiadają ambitne cele w życiu, z którymi koliduje czas spędzany z przyjaciółmi, choć często spędzany przyjemnie. U osób wysoce inteligentnych poziom satysfakcji z życia spada wraz ze wzrostem czasu spędzanego z przyjaciółmi. Im częściej inteligentni ludzie spotykają się ze znajomymi, tym bardziej nieszczęśliwie się czują.

Tylko inteligentni cenią samotność?

Tezy brytyjskich badaczek wydają się nieco ryzykowne i już zostały skrytykowane przez ich kolegów po fachu.

Ann Clarkson z brytyjskiego oddziału Mensy uważa, że poziom inteligencji nie zależy od tego, jaki charakter mają nasze relacje z innymi. Według niej ludzie o wysokim poziomie inteligencji również mogą być ekstrawertykami, którzy doskonale czują się w gronie znajomych i bliskich, którzy preferują samotność.

Z drugiej strony przyznaje, że inteligencja może doprowadzać do wyizolowania z grup towarzyskich. „Chodzi o postrzeganie świata. Ciężko znaleźć kogoś, kto myśli podobnie do nas, jeśli należymy do dwóch procent populacji Ziemi” – tłumaczy, powołując się na poziom inteligencji, który jest wymagany, by należeć do Mensy.

Na podstawie „The Independent”.

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj