Jak odpowiadać na pytanie o wysokość wynagrodzenia? Idealna podpowiedź doradczyni Trumpa
Kellyanne Conway udzieliła rady, którą każda kobieta powinna zapamiętać na całe życie.
Kellyanne Conway udzieliła rady, którą każda kobieta powinna zapamiętać na całe życie.
Gage Skidmore/Flickr CC by 2.0

Kellyanne Conway udzieliła rady, którą każda kobieta powinna zapamiętać na całe życie.

Conway jest jednym z filarów sukcesu Dolanda Trumpa w kampanii prezydenckiej. Jednak jak do tej pory jej publiczne wystąpienia były raczej pasmem niepowodzeń niż sukcesów. Najsłynniejszą wypowiedzią najważniejszej doradczyni prezydenta Trumpa było publiczne wzywanie konsumentów do kupowania ubrań firmowanych imieniem jego córki, Ivanki Trump. Spotkało się to z olbrzymią krytyką zarówno ze strony mediów, jak i republikańskiego kongresmana Jasona Chaffetza, który ocenił, że jej wystąpienie było „złe, złe, złe i niedające się usprawiedliwić”. 

Jednak tym razem Kellyanne Conway udało się udzielić rady, którą śmiało może wziąć do serca każda kobieta na świecie. Podczas konferencji CPAC Conway podpowiedziała, w jaki sposób odpowiadać, kiedy ktoś prosi nas o wycenienie swojej pracy.

Jako młoda kobieta Conway została poproszona o zabranie głosu podczas debaty dotyczącej ówczesnych wyborów. Jej przeciwnikiem w dyskusji miał być demokrata Mark Mellman. Młoda Republikanka bez zastanowienia zgodziła się stawić czoła jego argumentom, jednak kolejne pytanie organizatora sprawiło, że zamarła w bezruchu.

Została poproszona o wyznaczenie wynagrodzenia za swój występ podczas debaty. Jak sama zaznaczyła, opowiadając tę historię na konferencji CPAC, Conway miała świadomość, że pytanie nie dotyczy jedynie tego, ile chciałaby zarobić, ale tego, jak wysoko ceni swój czas i swoje umiejętności. Pytanie zaskoczyło ją tym bardziej, że do tej pory nie brała wynagrodzenia za udział w podobnych debetach.

„Nie wiedziałam, co powiedzieć. Nie miałam najmniejszego pojęcia, jak wycenić tę konkretną debatę” – powiedziała Conway. Jak wybrnęła z tej sytuacji?

Doradczyni prezydenta zaproponowała organizatorowi debaty, że weźmie dokładnie tyle pieniędzy, ile jej przeciwnik w dyskusji, Mark Mellman. Okazało się, że było to niezwykle błyskotliwe posunięcie, ponieważ za udział w debacie demokrata zażyczył sobie 35 tys. dolarów.

„Jeżeli nie wiecie, jak wycenić swoją pracę, powiedzcie po prostu: »Wezmę tyle, co on«” – skwitowała swoje wystąpienie Conway. I jest to rada, którą każda kobieta powinna sobie zapamiętać. I wdrażać.

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj