szukaj
Michał Kwiatkowski wygrał 108. edycję wyścigu Mediolan-San Remo
Polak o błysk szprychy – jak mówią kolarze – wyprzedził mistrza świata Petera Sagana. To pierwsze w historii zwycięstwo Polaka na tym wyścigu.
Michał Kwiatkowski w środku
Facebook

Michał Kwiatkowski w środku

Mediolan-San Remo to jeden z najważniejszych i najdłuższych z jednodniowych wyścigów kolarskich. Potocznie nazywany Wiosennymi Mistrzostwami Świata, zaliczany jest do pięciu kolarskich monumentów (obok Paryż-Rubaix, Dookoła Flandrii, Liege- Bastogne-Liege, Giro di Lombardia).

Po 291 kilometrach ścigania to właśnie Michał Kwiatkowski okazał się najlepszy. Mimo płaskiego profilu trasy i tylko kilku pagórków przebieg wyścigu jest trudny do przewidzenia, a jego losy zazwyczaj rozstrzygają się dopiero na kilka kilometrów przed metą.

Kwiatkowski pokazał siłę

Kwiatkowski (Team Sky) wygrał ze Słowakiem Peterem Saganem (Bora-hansgrohe) dosłownie o „pół koła”. Trzeci był Francuz Julien Alaphilippe. Decydującą akcję rozpoczął Sagan na ostatnim wzniesieniu (Poggio), kilka kilometrów przed metą. Razem z nim „zabrał” się Kwiatkowski oraz Julian Alaphilipe. Uciekinierzy zdołali uzyskać kilkanaście sekund przewagi i było wiadomo, że to między nimi rozegra się walka o pierwszą lokatę. Trzech uciekinierów na ostatnim zjeździe powiększyło dystans do peletonu, a na płaskim finiszu Kwiatkowski – mistrz świata z Ponferrady – pokazał siłę.

„Po poprzednich edycjach, w 2013 i 2014 roku, kiedy miałem tu sporo pecha, wygrana w Mediolan-San Remo jest niezwykłym przeżyciem. Moi koledzy z zespołu wykonali dziś niesamowitą pracę. Nie spodziewałem się ataku Sagana na Poggio, ale czułem się dość mocny. To było wspaniałe być tam z Saganem i Alaphilippem. Starałem się skoncentrować i wykonać najlepszy możliwy sprint. Nie mogę uwierzyć, że pokonałem Petera!” – powiedział po zwycięstwie Kwiatkowski.

Rzeczywiście, dużą rolę w zwycięstwie Kwiatkowskiego odegrał jego kolega klubowy Łukasz Wiśniowski, który okazał się dużym wsparciem na płaskich odcinkach.

To już drugie zwycięstwo Kwiatkowskiego w tym sezonie. Dwa tygodnie temu Polak wygrał inny klasyczny włoski wyścig – Strade Bianche. Przed nim kolejne wyzwania, czyli ardeńskie klasyki. Wyczyn Michała przejdzie do historii kolarstwa. Na razie wygląda na to, że Kwiatkowski jest w świetnej formie.

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj