Agroturystyka znowu w modzie
Sprzyjające okoliczności przyrody
Jak to zrobić, żeby wypocząć, a zarazem sporo zobaczyć? Da się – spędzając urlop na łonie natury. Agroturystyka wraca w Europie do łask.
Austriackie gospodarstwo agroturystyczne w gminie Iselsberg-Stronach w Tyrolu
Lisa Hörterer

Austriackie gospodarstwo agroturystyczne w gminie Iselsberg-Stronach w Tyrolu

Chorwacki Park Narodowy Jeziora Plitwickie. Można tu podziwiać 16 jezior oraz bajeczną sieć wodospadów.
David C. Tomlinson/Getty Images

Chorwacki Park Narodowy Jeziora Plitwickie. Można tu podziwiać 16 jezior oraz bajeczną sieć wodospadów.

Szkocki Park Narodowy Cairngorms. Znajduje się tu też pięć z sześciu najwyższych szczytów Wielkiej Brytanii.
Alamy/BEW

Szkocki Park Narodowy Cairngorms. Znajduje się tu też pięć z sześciu najwyższych szczytów Wielkiej Brytanii.

Urlop na łonie natury zwróci się zawsze. Duża popularność książek o przyrodzie – także w Polsce – świadczy i o tym, że w szybkich czasach tęsknimy za zwolnionym, spokojniejszym rytmem życia. Przynajmniej po godzinach pracy. Badania dowodzą, że coraz częściej decydujemy się na wczasy i urlopy wśród przyrody. Tam się zwalnia, łapie dystans i powietrze, wycisza umysł i telefon, a poza wszystkim poznaje regionalny charakter miejsc, które obrało się za cel.

Przekonujących argumentów za tym, żeby ruszyć w plener, jest sporo. Po pierwsze i najoczywistsze, ucieczki na łono natury dobrze robią naszym umysłom. Dosłownie. Z badań wynika, że kontakt z przyrodą nie tylko regeneruje mózg, oczyszczając go z natrętnych myśli, ale też usprawnia pamięć. Po drugie, wśród zieleni łatwiej się wyciszyć i trzymać nerwy na wodzy, a i stres szybciej odpuszcza. Po trzecie wreszcie, naturalne środowisko nieco się na świecie kurczy, regularnie spada liczebność różnych gatunków owadów i dzikich zwierząt. Spieszmy się zwiedzać świat, dopóki jeszcze jest tak zielony i zróżnicowany. Ruszamy więc teraz w wybrane rejony Niemiec, Austrii, Chorwacji i Szkocji.

Rezerwaty, rysie i czarownice

Jeśli będziemy podróżować po Niemczech, omijając duże miasta, a koncentrując się na ciekawych obiektach naturalnych, nasz zachodni sąsiad odsłoni przed nami sporo tajemnic. I szybko się okaże, że choć geograficznie nam do siebie blisko, to o bogactwie krajobrazowym Niemiec nadal wiemy niewiele. Piękne są tutaj zwłaszcza jeziora i rezerwaty. Te pierwsze są na ogół krystalicznie czyste, a w związku z tym często objęte ścisłą ochroną. Drugie – tak dzikie, że widok rzadkich zwierząt, wolno żyjących i wędrujących swobodnie, nie powinien dziwić.

Ochroną objęte jest np. jezioro Großer Fürstenseer na Pojezierzu Meklemburskim, w otulinie Parku Narodowego Müritz. Ma 252 ha powierzchni i malowniczo komponuje się z terenem. Od północy graniczy z lasem bukowym rosnącym w regionie Serrahn i od 2011 r. figurującym na liście światowego dziedzictwa UNESCO. W trosce o utrzymanie czystości wód po jeziorze Großer Fürstenseer nie wolno pływać łódkami motorowymi. Za to można zarzucić wędkę albo skorzystać z kąpielisk. Do samego Parku Narodowego Müritz z pewnością powinni zaś ściągnąć ornitolodzy i wielbiciele ptaków. Jest to bowiem siedlisko dla dużych, często zagrożonych gatunków, takich jak rybołów, orzeł bielik czy żuraw. Zwierzęta można oglądać z przygotowanych punktów obserwacyjnych. Albo spędzić czas aktywniej, korzystając z gęstej sieci ścieżek rowerowych.

Nieco inaczej wyrzeźbiony jest Park Narodowy Szwajcaria Saksońska, położony nad Łabą, na południe od Drezna, idealny zwłaszcza dla entuzjastów wspinaczek. To jedyny w Niemczech skalny rezerwat, z tej przyczyny uznawany za jeden z piękniejszych rejonów nie tylko w kraju, ale i na całym kontynencie. Powstał w 1990 r., ma 93,5 tys. ha powierzchni i nieraz posłużył filmowcom za plan zdjęciowy. Ponad tysiąc skał piaskowcowych, liczących miliony lat, układa się tutaj – bagatela – w 21 tys. różnych tras do wspinaczki dla zaawansowanych i początkujących (początkujący mogą wziąć lekcję w okolicznej szkole). Dla rowerzystów przygotowano dodatkowe szlaki, zresztą wiele dróg w parku jest otwartych również dla samochodów.

Znajdujące się tutaj 76-metrowy kamienny most Basteibrücke oraz twierdza Königstein przyciągają rokrocznie około miliona turystów. W poszukiwaniu ustronia dobrze się więc wybrać w okolice Parku Narodowego Berchtesgaden w południowej Bawarii. Między alpejskimi szczytami można się i wspinać, i latać na paralotni, i wypocząć nad jeziorem Königssee, długim na 8 km i głębokim na 192 m. A jeśli już tutaj jesteśmy, powinniśmy zajrzeć do XII-wiecznego kościoła św. Bartłomieja, do którego dotrzemy tylko w jeden sposób – statkiem. Tuż obok znajduje się pałacyk myśliwski z gospodą słynącą głównie z wyrabianych lokalnie wędlin. W rejonie przez cały rok, na wysokości 1800 m, kursuje ponadto kolejka linowa Jenner.

W poszukiwaniu przygód i aury tajemniczości najlepiej się zaś wybrać do Parku Narodowego Harz, rozciągniętego między Saksonią-Anhalt i Dolną Saksonią. Skąd ta aura, do tego złowieszcza? To zasługa najwyższego w okolicy szczytu Brocken (1132 m n.p.m.), tak często spowitego mgłą, że powstała już stosowna legenda – właśnie tutaj miały się odbywać sabaty czarownic. Szczyt można zdobyć własnymi siłami albo z pomocą kolejki wąskotorowej. A wrażenie (umiarkowanej!) grozy potęgują jeszcze okoliczne ciemne lasy i bagna. W ramach przyspieszenia można tu wynająć rower górski i skorzystać z ekstremalnie stromych tras. W ramach wyciszenia warto z kolei wypatrywać dzikich, rzadko widywanych gołym okiem zwierząt: rysiów (Niemcom udało się odbudować ich populację), żbików i jeleni. W okolicy obejrzymy też zabytki docenione przez UNESCO: m.in. kopalnię Rammelsberg, starówkę Goslar czy pałac w Quedlinburgu.

Na roli i w gondoli

Austria wabi głównie narciarzy i zwłaszcza zimą, tymczasem latem pozostaje dla Polaków rejonem niezbadanym. Warto tę zaległość nadrobić – pejzaże bez śniegu też zachwycą, a z dodatnich temperatur szkoda nie skorzystać. Zwłaszcza że do Austrii dotrzemy bardzo szybko, to kilkanaście godzin drogi samochodem lub pociągiem. Albo szybka godzina samolotem.

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj