Nastolatki z Indonezji grają heavy metal i budzą kontrowersje
Heavy metal w hidżabach
W największym muzułmańskim państwie na świecie na topie jest dziś zespół trzech nastolatek w hidżabach, grających… heavy metal. Niestety, ich sukces ma też ciemną stronę.
Voice of Baceprot
Yuli Seperi/ Caters News/Forum

Voice of Baceprot

Voice of Baceprot – bo tak nazywa się grupa – działa od trzech lat. Założyła ją perkusistka Eusi Siti Aisyah i basistka Widi Rahmawati. Wokalistką i gitarzystką w zespole jest 16-letnia Firdda Kurnia: „Zakochałam się w muzyce metalowej w chwili, gdy ją usłyszałam” – mówi w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph”.

Dziewczęta – które poznały się w tej samej szkole w prowincji Zachodnia Jawa – lubią mocne brzmienia i nie ukrywają, że wzorują się na takich grupach jak Metallica, Slipknot, Rage Against the Machine czy Lamb of God. Grają ich covery. Śpiewają także własne piosenki, w których poruszają takie tematy jak zmiany klimatu czy stan edukacji w ich kraju.

Miłością do muzyki zaraził je nauczyciel Erza Satia, który dziś jest menedżerem zespołu i przekonuje, że choć wiele osób uważa heavy metal za satanistyczny, dziewczęta pokazują inną jego stronę. Co więcej, walczą przy okazji z wizerunkiem kobiety jako istoty podporządkowanej mężczyznom i pozbawionej własnego zdania.

Hidżab i muzyka idą w parze

W Indonezji, w której 90 proc. 260 mln obywateli wyznaje islam i gdzie dyskryminacja kobiet (i dziewcząt) jest na porządku dziennym, zespół trzech nastolatek wzbudza kontrowersje – przede wszystkim dlatego, że niecodzienne jest, by kobieta krzyczała (w ichnim dialekcie baceprot znaczy „hałaśliwy”).

Zdaniem fanów nie ma prawa, które zakazuje, by dziewczęta w hidżabach grały mocną muzykę, bo jeśli muzułmańska dziewczyna ma talent do gry na perkusji czy gitarze, to dlaczego miałaby z niego nie korzystać? Jednak nie wszystkim to, co robią, się podoba. Dziewczęta otrzymują pełne nienawiści listy, a także groźby śmierci. Zdarzyło się również, że przerwano koncert VoB (w jego trakcie wyłączono prąd).

Prawa kobiet w Indonezji

Human Rights Watch zwraca uwagę na rosnącą liczbę przepisów dyskryminujących kobiety i krytykuje brutalne „testy na dziewictwo”, którym obowiązkowo poddawane są kandydatki starające się o posady w wojsku czy policji. „Musimy badać mentalność tych kandydatek. Jeśli nie są dziewicami, jeśli są grzeszne, oznacza to, że ich mentalność nie jest dobra” – mówił cytowany przez HRW maj. gen. Fuad Baysa, rzecznik indonezyjskiej armii. Ponadto zwrócono uwagę na przyzwolenie na poligamię dla żołnierzy (jeśli żony nie mogą mieć dzieci) oraz brak zgody sądu konstytucyjnego na wniosek o podwyższenie minimalnego wieku małżeństwa dla dziewcząt z 16. do 18. roku życia.

Metalowa grupa zdobywa coraz większą popularność (i tysiące fanów w mediach społecznościowych), zwłaszcza po tym jak pojawiła się na antenie państwowej telewizji. Już sam ich wygląd wzbudził konsternację u twardogłowych mieszkańców Indonezji – dziewczynki ubrane były w obcisłe dżinsy, czarne hidżaby i koszulki z napisem VoB.

Choć nie pasują do stereotypowego obrazka indonezyjskich nastolatek, dziewczęta uważają, że ich muzyka i islam mogą iść w parze, i nie widzą problemu, by grać ten rodzaj muzyki. Co więcej, chcą ośmielić inne Indonezyjki, by nie bały się być inne. Na razie marzą o wydaniu płyty, koncertach w Anglii i USA oraz o wielkiej sławie.

 (Na podstawie The Telegraph, Reuters)

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj