Dlaczego brytyjska rodzina królewska nie używa swojego nazwiska?
Choć nazwisko ma, i to nazwisko wynikające z pięknej tradycji.
Brytyjska rodzina królewska
Elizabeth II/Facebook

Brytyjska rodzina królewska

Brytyjska rodzina królewska od lat żyje w blasku fleszy. Każdy jej krok jest zauważany i szeroko komentowany. Jest jednak jedna rzecz, na którą zwraca się nieporównywalnie mniejszą uwagę niż strój księżnej Kate czy kolejne wybryki księcia Harry′ego: to rodzinne nazwisko. 

Po co rodzinie królewskiej nazwisko?

W pewnym sensie to oczywiste, że członkowie rodziny królewskiej nie potrzebują go do identyfikacji. Zdarzają się takie sytuacje, kiedy nazwisko, nawet im, wydaje się niezbędne. Mowa tu o szkole, studiach, służbie w wojsku. I tu pojawia się kilka możliwości, z których można skorzystać.

Ze względu na swoją pozycję Elżbieta II po objęciu tronu w 1952 r. oznajmiła, że jej dzieci i rodzina będą tytułowani i znani jako Dom i Rodzina Windsorów.

Jednak w 1960 r. wydała oświadczenie, w którym zapowiedziała, że jej dzieci i męscy potomkowie (w tym ich córki), którzy nie posiadają tytułu Jego/Jej Królewskiej Mości, będą prywatnie nosić nazwisko Mountbatten-Windsor (połączenie nazwisk królowej Elżbiety II oraz jej męża Filipa). Zrobiła tak np. córka Elżbiety II, księżna Anna, używając nazwiska do certyfikatu małżeńskiego w 1973 r.

To jednak nie wpłynęło na zmianę nazwy samej dynastii i brytyjska rodzina królewska w dalszym ciągu oficjalnie znana jest jako Dom i Rodzina Windsorów.

Niektórzy członkowie rodziny królewskiej używają jako nazwiska nazwy terytorium, nad którym panują. Przykładowo: książę William i książę Harry, służąc w armii, funkcjonowali jako William, książę Wallii (William Wales), i Harry, książę Walii (Harry Wales). A księżna Eugenia i księżna Beatrice występują jako Eugenia York i Beatrice York, od kiedy ich ojciec, książę Andrzej, jest księciem Yorku.

I jest jeszcze kilka innych wyjątków: dzieci księżnej Anny przejęły nazwisko od ojca – Phillips. A córka księcia Edwarda, najmłodszego syna Elżbiety II, hrabiego Wessex, noszą jedynie nazwisko Windsor, bez części Mountbatten.

Konkludując: brytyjska rodzina królewska ma do wyboru kilka nazwisk, pod którymi może występować. Posługując się najczęściej nazwiskiem Windsor, potomkowie królowej mogą też używać nazwiska Mountbatten-Windsor. Inni używają „nazwisk terytorialnych”, ale większość – w tym młody książę George i księżna Charlotte – pozostają, przynajmniej na razie, przy imionach.

Dlaczego właśnie Windsor?

Jeszcze przed rokiem 1917 brytyjska rodzina królewska nie używała żadnego nazwiska. Sytuację zmieniła pierwsza wojna światowa. 

Coraz więcej poddanych uważało, że niemieckie rodowe nazwisko dynastii, Sachsen-Coburg-Gotha, dowodzi jej proniemieckich koneksji. Do premiera kierowano listy z zapytaniem, jak zamierza wygrać wojnę, skoro sam król jest „Niemcem”. Zwrócono się wówczas do dyrektora Królewskiego Kolegium Heraldycznego o ustalenie właściwego rodowego nazwiska króla Jerzego V.

Lord Stamfordham, osobisty sekretarz króla, zauważył, że król Edward III (panował w XIV wieku) często występował jako Edward Windsor. Monarcha darzył wielkim zaufaniem swojego sekretarza, a jego pracę podsumował jednym zdaniem: „To on nauczył mnie być królem”. Uznał, że skojarzenia były zupełnie bezpieczne: zamek – miasto – dynastia, i zdecydował, że rodzina królewska będzie nazywała się Windsor.

W tym roku mija równo 100 lat od tej decyzji.

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj