PiS uchodził za mistrza politycznych rozgrywek w internecie. W walce o sądy poległ
Jarosław Kaczyński mówił niedawno o reformie sądownictwa, że jest „absolutnie fundamentalna”. Jednak partia zignorowała bój o sądy na polu internetowym.
Po dwóch zwycięskich kampaniach PiS mówiło się, że to oni są królami sieci.
Buchahon Petthanya/PantherMedia

Po dwóch zwycięskich kampaniach PiS mówiło się, że to oni są królami sieci.

Zespół politykawsieci.pl, który dysponuje narzędziami mierzącymi ruch w internecie, wymienia pięć powodów, które zdecydowały o tym, że PiS przegrał walkę w social mediach o ten kluczowy dla siebie temat. Badacze przez dwanaście dni (od 12 lipca), aż do ogłoszenia dwóch wet przez prezydenta Andrzeja Dudę, obserwowali, jak zwolennicy dobrej zmiany i przeciwnicy deformy sądownictwa radzili sobie w sieci.

#Emocje. Z zebranych danych wynika, że temat ustawy o Sądzie Najwyższym po ogłoszeniu projektu nie wzbudził większego zainteresowania internautów. Wszystko zmieniło się 19 lipca, po wystąpieniu z mównicy sejmowej prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, przypomnijmy, że „bez żadnego trybu”.

Prezes we wtorek wieczorem nazwał polityków opozycji „zdradzieckimi mordami” i „kanaliami”, mówił także, że zamordowali mu brata. No i zaczęło się. Filmik z wystąpieniem Kaczyńskiego stał się wiralem w sieci. Rękę do tego mocno przyłożyli politycy PO. Na samym ich partyjnym profilu w ciągu ośmiu godzin zyskał ponad 700 tys. odsłon. I to właśnie jedno wystąpienie Kaczyńskiego sprawiło, że użytkownicy internetu zaczęli interesować się tym, co PiS chce zrobić z Sądem Najwyższym.

.
politykawsieci.pl/•

.

#Język. Motywująco na internautów podziałał tweet wiceministra Jarosława Zielińskiego o komunistach, esbekach, zdrajcach, łotrach – którzy protestują na ulicach. To właśnie te słowa zaktywizowały – szczególnie młodych ludzi – do tworzenia memów, które szybko stały się hitem sieci.

#Nieobecność premier Beaty Szydło. To bardzo aktywna kampania w sieci pomogła jej wygrać wybory parlamentarne. Jest najbardziej popularnym politykiem PiS w internecie. Jej strona na Facebooku ma ponad 171 tys. obserwujących. „Dane jednoznacznie pokazują, że nawet w momencie protestów Beata Szydło zyskiwała nowych fanów i nie traciła na popularności”. Jednak nie znajdowali oni na jej stronach w mediach społecznościowych wpisów, które broniłyby pomysłów PiS na wymiar sprawiedliwości. Obrońcy pomysłów PiS nie mieli czego lajkować i podawać dalej w swoich mediach społecznościowych.

#Mobilizacja. Według danych opublikowanych przez politykawsieci.pl tylko niecałe 20 proc. parlamentarzystów PiS wsparło w sieci – poprzez publikację na swoich profilach – ustawę o Sądzie Najwyższym. Dopiero w ostatnią niedzielę (dzień przed podpisaniem weta przez Dudę) PiS uaktywnił się w internecie, publikując informacje o tym, że w innych krajach europejskich sądownictwo funkcjonuje na podobnych zasadach, jakie chce wprowadzić minister Ziobro. To było zbyt późno, bo opozycja znów wyprzedziła o kilka dni PiS, publikując na grafikach dane prostujące manipulacje, które wygłaszał na ten temat minister sprawiedliwości. Platforma wygrała z PiS walkę na hasztagi (#ZamachLipcowy, #wolnesądy i #3xweto). PiS nie potrafił skutecznie na nie odpowiedzieć.

Po dwóch zwycięskich kampaniach PiS mówiło się, że to oni są królami sieci. Wtedy to PiS zdołał zawładnąć internetowym przekazem politycznym. Dziś widać wyraźnie, że oddali palmę pierwszeństwa opozycji.

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj