Etyczna turystyka jest możliwa
Wsiąść do pociągu nie-byle-jakiego
Turystyka stworzyła masowy produkt – tanie wakacje śmieciowe. Jak się uchronić przed bezmyślnym zadeptywaniem świata? Podróżować etycznie.
Członkowie wyprawy trekkingowej w góry Laosu dotarli do jednej z wiosek uczestniczących w programie wspierania lokalnej kultury i niwelowania ubóstwa.
Gideon Mendel/Getty Images

Członkowie wyprawy trekkingowej w góry Laosu dotarli do jednej z wiosek uczestniczących w programie wspierania lokalnej kultury i niwelowania ubóstwa.

Ponad 900 mln osób na świecie wybrało się na wyjazd turystyczny w 2010 r. W roku 2020 podróżników będzie już 1,6 mld. Wartość przemysłu urlopowego szacuje się na 8 mld dol. Już co dziesiąty pracownik na kuli ziemskiej zatrudniony jest w tej branży. Jednak ludzie, którym przede wszystkim zawdzięczamy udane wakacje: kelnerzy, przewodnicy, kierowcy, rzemieślnicy, kucharze, sprzątacze czy sternicy, mają nieproporcjonalnie mały udział w zyskach z naszego zadowolenia.

Według szacunków brytyjskiej organizacji Tourism Concern, promującej świadomą i odpowiedzialną turystykę, nawet 90 proc. pieniędzy, które płacimy za wakacje, trafia na konto firm działających w krajach naszego pochodzenia. Natomiast w miejscach, z których wywozimy piękne wspomnienia, zostają po nas tony śmieci, zniszczone środowisko naturalne, hałas, zatłoczenie, skomercjalizowana kultura, przemoc ekonomiczna oraz naruszenie norm społecznych i religijnych.

Na wakacjach nie lubimy myśleć o problemach, prawda jest jednak taka, że przysparzamy ich innym.

Sumienie w walizce

Coraz ważniejsze staje się pytanie – jak podróżować lepiej, mniej szkodliwie? Nie ma bowiem odwrotu od rozwoju turystyki. Także w krajach rozwijających się, jak Indie czy Chiny, rośnie liczba zamożnych korzystających z przywileju podróżowania dla przyjemności. Do umasowienia turystyki przyczynił się boom tanich linii lotniczych oraz pakietów all-inclusive, które pojawiły się w 1950 r., gdy belgijski zawodnik polo Gérard Blitz założył firmę Club Med i stworzył pierwsze „wioski wakacyjne” na Majorce.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj