Jak samemu się uszczęśliwić? Cztery pewne sposoby do codziennego praktykowania

2. Nazwij złe emocje, których doświadczasz

Przytrafia się nam czasem gorszy dzień, ale nie możemy ustalić przyczyny. A czy umiemy określić, czy czujemy konkretnie ból, lęk albo smutek? Bądźmy uczciwi – zwykle nie zaprzątamy sobie głowy zastanawianiem się nad tym, co dokładnie czujemy. Tymczasem okazuje się, że to kluczowe.

Alex Corb przytacza badania (nazwane zresztą wymownie: „Putting feelings into words”, przekształcanie emocji w słowa), z których wynika, że oglądanie cudzych emocji aktywizuje inne rejony w mózgu niż opowiadanie o nich. Próba ustalenia, co czuje człowiek naprzeciw (w badaniu pokazany na fotografii), sprawia, że jesteśmy bardziej świadomi emocji, które przeżywa.

.
Tom Pumford/Unsplash

.

Zdaniem neurologa tłumienie negatywnych emocji też zdaje się na nic, bo – paradoksalnie – pobudza układ limbiczny. Żeby to pobudzenie zmniejszyć, należy więc podjąć próbę opisania tego, co się czuje. Najlepiej z użyciem jednego–dwóch słów, posługując się metaforami. To samo warto też robić w odniesieniu do innych osób – tj. badać, co przeżywają, próbować ująć to w słowa. Takie metody stosuje np. FBI, gdy negocjuje z porywaczami.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj