Ratowanie nerwu wzroku
Iskierka dla jaskry
Jaskra atakuje podstępnie. Dla chorych szukających szansy na przywrócenie wzroku pojawiła się jednak iskierka nadziei.
W Polsce na jaskrę choruje ok. 700 tys. osób. Tylko u 60 tys. choroba jest rozpoznana.
ALAMY/BEW

W Polsce na jaskrę choruje ok. 700 tys. osób. Tylko u 60 tys. choroba jest rozpoznana.

We współczesnej medycynie takie choroby jak jaskra należą już do rzadkości: nie można się przed nią w żaden sposób uchronić, niełatwo przewidzieć, kogo zaatakuje, długo nie wysyła żadnych sygnałów. Dlatego budzi zaskoczenie – gdy chory dowiaduje się, że w jego oczach rozwija się jaskra, zazwyczaj jest już za późno, by cofnąć uszkodzenia.

A jednocześnie istnieje tak wiele odmian tej choroby, że nigdy z góry nie można przewidzieć, w jakim tempie wzrok będzie się pogarszał i ile uda się z niego zachować. Lekarze dwoją się i troją, by wreszcie móc zaproponować skuteczną kurację 70 mln pacjentów (w Polsce to rzesza ok. 700 tys. osób, z których ledwie 60 tys. ma jaskrę rozpoznaną). Każde nowe odkrycie rozpala nadzieję. W periodyku „Stem Cells Translational Medicine” naukowcy z University College w Londynie poinformowali właśnie o obiecujących przeszczepach komórek macierzystych, mających odtworzyć w oku uszkodzone pod wpływem jaskry włókna nerwowe. Czy to jest ten przełom, na który wszyscy czekają? Współautorka badania dr Astryd Limb z jednej strony studzi entuzjazm podkreślając, że eksperyment powiódł się na razie na szczurach, ale przekazuje też dobre wieści: „Badania u ludzi rozpoczniemy do 2015 r., a w ciągu kolejnych czterech lat nowa metoda upowszechni się na świecie”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną