Suplementy diety: pomagają czy szkodzą?
Mętne suplementy
Nieprecyzyjne przepisy, łatwość unikania kontroli i reklamowa wolna amerykanka pozwalają zalewać rynek suplementami diety. Niektóre nie wychodzą nam na zdrowie.
Suplementy diety mogą nie tylko zwierać groźne dla zdrowia substancje, ale też mieć nieprawidłowo oznakowane opakowania.
Sebastian Duada/PantherMedia

Suplementy diety mogą nie tylko zwierać groźne dla zdrowia substancje, ale też mieć nieprawidłowo oznakowane opakowania.

Prof. Zbigniew Fijałek, dyrektor Narodowego Instytutu Leków, nie kryje oburzenia: – W 2010 r. w sześciu suplementach diety zalecanych na wzmocnienie potencji odkryliśmy niedozwolone substancje. Teraz w dwóch. Czy ktoś panuje nad tym rynkiem?

Niełatwo na to odpowiedzieć. Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawdza przed dopuszczeniem do sprzedaży, czy preparaty te nie mają właściwości leczniczych, prowadzi ich rejestr i monitoruje reklamy. Suplementy diety są dość szczególną kategorią ni to farmaceutyków, ni to żywności. Producenci robią jednak wszystko, byśmy byli przekonani o ich uzdrawiającym działaniu. Podpierają się agresywną reklamą lub dodają niedozwolone składniki, czemu w porę powinien zapobiegać Sanepid.

W ubiegłym roku inspekcja sanitarna przeprowadziła 1441 analiz laboratoryjnych, ale najwięcej wykroczeń (skutkujących wycofaniem z rynku 76 suplementów diety) odkryto nie w składzie, lecz w oznakowaniu opakowań. – Na ten rok zaplanowano pobranie 1390 próbek – zapowiada Przemysław Biliński, do niedawna główny inspektor sanitarny.

Groźne substancje

Takimi kontrolami nie uda się wygrać wojny z oszustami. – Suplementy diety podlegają prawu żywnościowemu, które obliguje nas do pobierania próbek zgodnie z określoną procedurą – tłumaczą pracownicy inspekcji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną