Bioinformatyka - klucz do zrozumienia chorób
Kopalnia (bez) DNA
Zbadanie genetycznego podłoża chorób czy podatności na nie wymaga analizy niezwykle skomplikowanych zbiorów danych. Zajmuje się tym bioinformatyka. Polski naukowiec pracujący w USA dokonał przełomu w tej dziedzinie.
Komputerowy obraz sekwencji ludzkiego genomu.
James King-Holmes/SPL/EAST NEWS

Komputerowy obraz sekwencji ludzkiego genomu.

W 2003 r. pierwszy raz zsekwencjonowano ludzki genom, czyli odczytano kolejność ponad 3 mld nukleotydów tworzących nici DNA człowieka. Wydawało się wówczas, że jesteśmy o krok od poznania największych sekretów naszego życia, związanych z długowiecznością, wyglądem czy cechami charakteru. Sądzono również, że szybko uda się zidentyfikować geny odpowiedzialne za predyspozycje do wielu chorób. Wyłączając lub zmieniając ich ekspresję, można by oddalać lub wręcz likwidować widmo pojawienia się choroby.

Okazało się to jednak bardziej skomplikowane. Rzadko spotyka się bowiem proste zależności między genem a daną chorobą. Przykładowo, pacjentka może mieć mutację, czyli wadę genu, związaną z powstawaniem raka piersi, ale to nie oznacza, że zachoruje na raka. Dlaczego? Geny tworzą niezwykle złożone sieci powiązań. To sieci, a nie pojedyncze geny czy ich mutacje, decydują o tak złożonych procesach biologicznych jak powstawanie nowotworów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

W najnowszym numerze POLITYKI

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną