Społeczeństwo, naród - czym są dzisiaj te pojęcia
Homo eroticus
Socjolog Michel Maffesoli o kryzysie naszej cywilizacji i o tym, co będzie po nim.
Przedstawiciele młodego pokolenia nie żywią żadnych uczuć do życia politycznego. Polityka nie budzi w nich emocji.
Cathy Yeulet/PantherMedia

Przedstawiciele młodego pokolenia nie żywią żadnych uczuć do życia politycznego. Polityka nie budzi w nich emocji.

Edwin Bendyk: – W jakim stanie jest współczesne społeczeństwo? Wielu socjologów twierdzi, że taki byt już nie istnieje, rozpadł się...
Michel Maffesoli: – Głęboki kryzys przeżywa pewna forma organizacji i działania społeczeństwa oparta na idei umowy społecznej, na założeniu, że najważniejsza jest autonomiczna, racjonalna jednostka. Jednostka straciła jednak na znaczeniu, zastąpiło ją plemię i relacje społeczne oparte w większym stopniu na emocjach niż na rozumie. Oczywiście, pojęć plemienia i nowej plemienności używam metaforycznie, mają one jednak pokazać, że jesteśmy w trakcie głębokiego kryzysu cywilizacyjnego, który nie dotyczy tylko sfery gospodarczej czy finansowej, lecz przenika całe nasze myślenie o życiu społecznym. Homo economicus tworzący dotychczasowe społeczeństwo ustąpił przed Homo eroticus, człowiekiem organizującym życie zbiorowe i publiczne w oparciu o afekty, emocje.

Ale wielu znakomitych badaczy, jak Anthony Giddens czy Ulrich Beck, przekonuje, że trwa wręcz odwrotny proces i postępuje indywidualizacja.
Nie zgadzam się z nimi, bo tkwią ciągle przy nowoczesnej koncepcji człowieka. Zgodnie z nią całość fizykochemiczna, jaką stanowi ludzki organizm, jest podstawą dla istnienia jednostki, odrębnego indywiduum: jestem ja i jest pan. Jestem jednak przekonany, że w pewnym momencie nastąpiła przemiana indywiduum w osobę-personę, by użyć określenia wywodzącego się z greki i oznaczającego maskę teatralną.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną