szukaj
Dlaczego placebo działa, a homeopatia ma coraz więcej zwolenników?
Leczenie znaczeniem
Leczenie środkami homeopatycznymi nie przewyższa skutecznością efektu placebo, ale to nie znaczy, że nie działa w ogóle.
Rüdiger Rebmann/PantherMedia

Leczenie środkami homeopatycznymi nie przewyższa skutecznością efektu placebo, ale to nie znaczy, że nie działa w ogóle.

Placebo, rozumiane jako substancja, samo w sobie efektu placebo nie wywołuje, ponieważ z definicji jest obojętne i nie daje żadnej odpowiedzi organizmu.
Piotr Socha/Polityka

Placebo, rozumiane jako substancja, samo w sobie efektu placebo nie wywołuje, ponieważ z definicji jest obojętne i nie daje żadnej odpowiedzi organizmu.

Tabletki z cukru na raka

Leczenie środkami homeopatycznymi (lub innymi niekonwencjonalnymi metodami) nie przewyższa skutecznością efektu placebo, ale to nie znaczy, że nie działa w ogóle. Gdyby tak było, tysiące ludzi nie korzystałyby z tych zabiegów tak chętnie. Jednak poddawanie pacjentów terapiom o nieudowodnionym działaniu lub – jak w przypadku homeopatii – o wykazanym braku działania farmakologicznego obarczone jest zastrzeżeniami natury etycznej. Stosowanie ich nie jest poważnym problemem w przypadku niegroźnych dolegliwości, takich jak przeziębienie. Natomiast gdy mamy do czynienia z poważną chorobą (np. nowotworem), która jest uleczalna, jeśli terapia zaczęła się odpowiednio wcześnie lub odpowiednimi metodami, stajemy przed kwestią życia lub śmierci pacjenta. Podobnie stosowanie homeopatycznych środków antykoncepcyjnych lub szczepionek budzi zdecydowany opór i nie może być traktowane inaczej jak zwykłe oszukiwanie ludzi.

Innym problemem, na który warto zwrócić uwagę, jest podawanie leków homeopatycznych na dolegliwości natury psychologicznej, gdy właściwą formą leczenia byłaby rozmowa z terapeutą. Taka nadmierna medykalizacja prowadzić może do postrzegania niegroźnych schorzeń jako poważnych chorób wymagających stałego leczenia, jak również do zaniechania właściwego rozwiązania problemów natury psychicznej lub społecznej.

Traktowanie tabletek z cukru na równi z lekami zawierającymi aktywne substancje lecznicze może również prowadzić do sytuacji kuriozalnych, jak opisana we wstępie artykułu.

Autorka jest dr. psychologii i neurokognitywistką, pracuje w Interdyscyplinarnym Centrum Stosowanych Badań Poznawczych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Popularyzuje naukę, szczególnie neurokognitywistyczne wątki w psychologii.

Rola kontroli

W kilku badaniach wykorzystujących obrazowanie pracy mózgu pokazano, że kluczową rolę w powstawaniu efektu placebo odgrywa aktywność pewnych okolic płatów czołowych i ciemieniowych. W jednym z badań wykazano także, że siła pobudzenia tych obszarów wprost przekłada się na wielkość obserwowanego u danej osoby efektu placebo. Jak to wyjaśnić? Aktywność tych okolic mózgu zazwyczaj łączy się z działaniem tzw. wyższych czynności psychicznych, a przede wszystkim z kontrolą procesów umysłowych – planowaniem, rozumowaniem czy też odpornością na wpływ tzw. dystraktorów (czyli rozpraszaczy uwagi).

Ciekawych obserwacji dostarczyły badania nad pacjentami cierpiącymi na chorobę ­Alzheimera, u których dochodzi do uszkodzenia właśnie tych struktur mózgu, co z kolei pociąga za sobą pogorszenie wielu funkcji poznawczych. U osób tych występuje jeszcze jeden objaw – obserwuje się u nich mniejsze oddziaływanie efektu placebo. Co więcej, poziom odpowiedzi placebo jest powiązany zarówno ze stopniem pogorszenia funkcjonowania poznawczego, jak i wartościami pewnych wskaźników psychofizjologicznych, mówiących o sile połączeń między płatami czołowymi i innymi rejonami mózgu. Im słabsze wyniki w testach poznawczych i połączenia neuronalne, tym słabsza reakcja na podawane placebo.

W badaniach eksperymentalnych na ochotnikach, którym „wyłączano” działanie obszarów przedczołowych – stosując przezczaszkową stymulację magnetyczną albo farmakologicznie – efekt był podobny do obserwowanego u chorych na alzheimera, czyli osłabiała się siła placebo. Wydaje się więc, że sprawne działanie okolic przedczołowych jest kluczowe dla efektu placebo.

Czy oznacza to, że efekt ten ma podłoże stricte poznawcze? Tak twierdzą niektórzy badacze, ale równie możliwe, że efekt placebo oddziałuje poprzez zupełnie inny mechanizm, którego neuronalne podłoże nakłada się z obszarami charakterystycznymi dla kontroli poznawczej. Pamiętajmy, że kora przedczołowa jest niezwykle zróżnicowaną strukturą i oprócz tego, że jest zaangażowana w wykonywanie wielu ważnych czynności poznawczych, to również uczestniczy w przetwarzaniu informacji o charakterze ­emocjonalnym. Na taką właśnie interpretację wskazuje wynik niedawno przeprowadzonego i opublikowanego na łamach „Psychological Science”. Pokazano w nim, że jeśli chodzi o przeciwbólowe działanie placebo, to aktywne przekierowywanie uwagi (czyli właśnie czynność stricte poznawcza) nie jest ­kluczowym czynnikiem. Wnioski z tej pracy sprowadzają się do tego, że oczekiwania osób, u których ­występuje efekt placebo, mogą być efektem zupełnie innego ­mechanizmu, np. zmniejszenia niepokoju czy też stymulacji wytwarzania przez ­organizm naturalnych ­substancji ­przeciwbólowych.

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj