Jak żyć z przewlekłą chorobą stawów
Węzeł zapalny
Choroba przewlekła jest jak gadatliwy pasażer siedzący obok kierowcy, który stale przeszkadza mu w prowadzeniu auta.
Konstancja Sacharczuk, wiceprezeska stowarzyszenia pacjentów 3majmy się razem.
Leszek Zych/Polityka

Konstancja Sacharczuk, wiceprezeska stowarzyszenia pacjentów 3majmy się razem.

Jak pogodzić życiowe plany z wymogami leczenia? Czy można na przykład wyjechać w podróż do Afryki, jeśli bierze się lekarstwo, przy którym należy unikać kontaktu ze słońcem? Albo kiedy odstawić leki, oczekując na upragnione macierzyństwo? – Na te i wiele innych pytań moi rówieśnicy często nie znajdują odpowiedzi – żali się Konstancja Sacharczuk, wiceprezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem”. – Dlatego zachęcamy ich, aby bez skrępowania pytali, co lekarz może zrobić, aby mogli zrealizować swoje marzenia.

Konstancja z niektórych swoich pragnień sama musiała zrezygnować. Nie zostanie tancerką ani aktorką, choć kiedyś o tym marzyła. – Na młodzieńcze zapalenie stawów zachorowałam, mając zaledwie trzy lata, ale przez całe dzieciństwo wydawało mi się, że choroba da mi spokój – wyznaje.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj