Internet a prywatność
Wścibska sieć
Międzynarodowa afera szpiegowsko-podsłuchowa zakończyła bezpowrotnie romantyczny okres rozwoju Internetu. Unia Europejska i Brazylia biorą się za porządkowanie Dzikiego Cyfrowego Zachodu. W pierwszej kolejności chcą chronić prywatności swoich obywateli.
Edward Snowden ujawnił Europejczykom niedostatek legislacji chroniącej prywatność obywateli Unii w epoce cyfrowej.
Pavel Ignatov/PantherMedia

Edward Snowden ujawnił Europejczykom niedostatek legislacji chroniącej prywatność obywateli Unii w epoce cyfrowej.

Służby specjalne Stanów Zjednoczonych nigdy nie polubią Edwarda Snowdena. Zepsuł im robotę, ujawniając zakres i mechanizmy elektronicznego podsłuchu, choć przecież potwierdził i tak tylko to, czego obserwatorzy Internetu domyślali się od dawna, a wyobraźnia pisarzy zamieniła w konkretne opowieści. Wystarczy sięgnąć po książkę „Mały brat” Corry’ego Doctorowa. Kanadyjski autor, bloger i aktywista opisuje świat totalnej elektronicznej kontroli po kolejnym zamachu terrorystycznym, tym razem w San Francisco. Barwnie przedstawia świat, w którym wolność i prywatność zostają przehandlowane za pragnienie bezpieczeństwa – koszt tej transakcji okazuje się zbyt wysoki.

Rekomendacja

Koszt ten w życiu realnym uświadomił Edward Snowden, swoimi rewelacjami wywołując mniej i bardziej szczere oburzenie polityków z całego świata. Gniew nie jest jednak najskuteczniejszym narzędziem polityki, więc w ruch idą rozwiązania praktyczne. Z letargu obudziła się Unia Europejska, która przez dwa lata robiła, co mogła, żeby jak najbardziej spowolnić prace nad zasadami ochrony prywatności użytkowników Internetu. Sztandarowy projekt Viviane Reding, komisarz sprawiedliwości, praw podstawowych i obywatelstwa, był skutecznie blokowany przez lobbystów reprezentujących interesy wielkich korporacji internetowych, które każde ograniczenie swobody zbierania danych o użytkownikach ich usług traktują jako zamach na wolność robienia biznesu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną