Filipiny testują modyfikowaną odmianę ryżu
Wojna o złoty ryż
W sporze o roślinę, w której stworzeniu uczestniczył prof. Ingo Potrykus, padają najcięższe oskarżenia: skażenie środowiska, dzieci w roli królików doświadczalnych, zbrodnia przeciw ludzkości. Kto tu jest zbrodniarzem?
Złoty ryż może znacznie zmniejszyć deficyt witaminy A tam, gdzie ryż jest podstawą żywienia.
AN

Złoty ryż może znacznie zmniejszyć deficyt witaminy A tam, gdzie ryż jest podstawą żywienia.

Z okładki amerykańskiego tygodnika „Time” spogląda mężczyzna z charakterystyczną siwiejącą i krótko przystrzyżoną brodą. W tle widać zielone kłosy zboża. Napis wielkimi literami sugeruje, o jaką roślinę chodzi: „Ten RYŻ mógłby uratować milion dzieci rocznie”. Niżej, mniejszą czcionką, redakcja dopisała: „…ale protestujący wierzą, że taka genetycznie zmodyfikowana żywność jest zła dla nas i naszej planety”. Pod twarzą mężczyzny można zaś przeczytać drobnym drukiem: szwajcarski profesor Ingo Potrykus ze swoim wzbogaconym w beta-karoten ryżem. Data wydania „Time’a”: 31 lipca 2000 r.

Dlaczego, po ponad 13 latach, wracamy do okładki amerykańskiego tygodnika? Powody są przynajmniej dwa. Rok 2014 może okazać się przełomowy dla ryżu prof. Potrykusa. Po drugie, jego historia to kolejny przykład, jak ludzie, w imię wyznawanej ideologii, gotowi są ryzykować życie i zdrowie tysięcy, a nawet milionów innych.

Zlikwidować VAD

„Time” zasugerował swoją okładką, że to prof. Ingo Potrykus jest ojcem owego cudownego ryżu. Ale to nieścisłość. Ojców jest dwóch: prof. Potrykus i jego kolega prof. Peter Beyer. Obydwaj są Niemcami (choć Potrykus sporą część naukowej kariery spędził w Szwajcarii) i biologami, pracującymi w publicznych wyższych uczelniach.

Historia z ryżem, mającym ratować miliony dzieci, zaczęła się w latach 80.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną