szukaj
Smog plagą polskich miast. Skąd się bierze i jakie są jego konsekwencje?
Nowe morowe powietrze
Warszawa
Wojciech Traczyk/EAST NEWS

Warszawa

Białystok
Michał Kość/Agencja Wschód/Reporter

Białystok

Kraków
Wojciech Stróżyk/Reporter

Kraków

Zakopane
Adam Brzoza/Fotonova

Zakopane

Wróćmy jednak do dorosłych. Badania prowadzone kilka lat temu w USA pokazują, że długoletnie narażenie na pył zawieszony zauważalnie przyspiesza (w realiach polskich – nawet o dekadę!) proces starzenia się układu nerwowego, a w konsekwencji nasila i pogłębia upośledzenie zdolności poznawczych i sprawności umysłowej.

Jako ostatnią smutną „ciekawostkę” można podać fakt, że wykazano nawet wyraźny związek między nasileniem występowania depresji i liczbą prób samobójczych a chwilowym stężeniem różnych zanieczyszczeń powietrza. Z naszego punktu widzenia szczególnie przygnębiający jest fakt, że badania te prowadzono w Kanadzie (Vancouver), gdzie powietrze w porównaniu z polskim jest wręcz krystalicznie czyste. Podobnie jest zresztą w wielu innych miastach, np. Bostonie, Nowym Jorku czy też miastach stanu Michigan, w których prowadzone były badania, na które się w tym artykule powołujemy.

Wyjątkiem jest Kraków

Problem zanieczyszczenia powietrza, poza aspektami czysto naukowymi, ma oczywiście także wymiar etyczny, społeczny i ekonomiczny. Koszty spowodowane zanieczyszczeniem powietrza trudno oszacować. Jak bowiem przeliczyć na pieniądze wartość życia ludzkiego czy też upośledzenia zdolności poznawczych u dzieci i młodzieży? Nakłady, które można próbować określić, to jedynie wydatki związane z hospitalizacją i leczeniem czy też opieką nad osobami w podeszłym wieku, które z powodu obniżenia sprawności umysłowej i fizycznej nie są w stanie żyć samodzielnie. I już same te sumy są ogromne. Warto dodać, że np. dla Krakowa całkowity roczny koszt zanieczyszczenia powietrza szacuje się obecnie na 740 mln zł, dla Małopolski zaś na 3,5 mld zł, ale szacunki te są prowadzone bez uwzględnienia wielu z wyżej wymienionych kwestii zdrowotnych.

Pomimo to temat zanieczyszczenia powietrza nie doczekał się jeszcze w naszym kraju poważnego potraktowania odpowiadającego skali zagrożeń. Wyjątkiem jest Kraków, najbardziej zanieczyszczona polska aglomeracja, gdzie zdesperowani mieszkańcy od roku starają się wyegzekwować od lokalnych decydentów skuteczne rozwiązanie tego problemu i osiągnęli już pewne sukcesy. I chociaż niektórzy polscy politycy (w szczególności właśnie w Małopolsce) zaczynają postrzegać zanieczyszczenie powietrza jako rzeczywisty, poważny problem, to jednak wydaje się, że w skali całego kraju nikt nie ma na razie praktycznego pomysłu rozwiązania tej kwestii.

Wpływu zanieczyszczeń na zdrowie nie bierze się pod uwagę w planach rozwoju miast, m.in. zaniedbując rozwój sieci ciepłowniczej, zabudowując kanały przewietrzania czy też skazując tysiące ludzi na mieszkanie w pobliżu tras o dużym natężeniu ruchu. Wciąż też bardzo wiele miejscowości pozbawionych jest obwodnic. Brakuje także akcji edukacyjnych (np. dotyczących kwestii palenia śmieci), skutecznego egzekwowania istniejących przepisów prawa (częstsze kontrole pojazdów pod kątem poziomu emisji spalin, egzekwowanie zakazu spalania odpadów) czy wreszcie wprowadzania nowych, bardziej precyzyjnych instrumentów prawnych dotyczących ochrony środowiska. Wysoką cenę za te zaniedbania płacimy wszyscy.

Dr Jakub Jędrak jest fizykiem, członkiem stowarzyszenia Krakowski Alarm Smogowy. Dr hab. med. Ewa Konduracka – kardiologiem i internistą, pracuje w Klinice Choroby Wieńcowej Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II i w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj