Jak (naprawdę) wielka jest Afryka
Afryka, drugi największy kontynent Ziemi, pomieściłaby największe państwa świata. A jednak tradycyjne mapy nie odwzorowują jej wielkości.
Mapy przekłamują rzeczywistość. Jak duża jest Afryka?
International Space Station/NASA

Mapy przekłamują rzeczywistość. Jak duża jest Afryka?

... a robią to przynajmniej niezbyt wiernie. Afryka jest drugim kontynentem świata pod względem powierzchni. Nieco ponad 30 mln km kwadratowych lądu czyni ją większą m.in. od zajmującej trzecie miejsce Ameryki Północnej. I ok. 14 mln km kwadratowych mniejszą od największej Azji.

Tradycyjna kartografia tych różnic nie odzwierciedla – Afryce na mapach blisko do Ameryki Północnej, a nawet Południowej (zajmującej powierzchnię niemal dwukrotnie mniejszą). Afryka wydaje się równa choćby Grenlandii, którą w rzeczywistości przerasta – bagatela – niemal piętnastokrotnie.

Jeszcze w XVIII wieku – przypomina James Wan na łamach tygodnika „The Guardian” – odkrywcy badali Afrykę, nomen omen, wyłącznie powierzchownie. Ograniczali się do wybrzeży, pomijając środek lądu. „Dziwne małpy, włóczące się lwy, słonie i niedostatek miast” – tak widzieli centrum kontynentu. Ten niesłuszny osąd zachował się na mapach właściwie do dziś.

Nie ma możliwości, żeby precyzyjnie odwzorować wielkość wszystkich kontynentów i państw na płaskiej powierzchni. Wiedział o tym Gerard Merkator, XVI-wieczny geograf i matematyk z Flamandii, twórca tzw. odwzorowania walcowego wiernokątnego. Jego karty służyły co prawda żegludze i ułatwiały nawigację na wielkich wodach, nie zachowywały jednak właściwych proporcji.

A te usiłował Afryce przywrócić m.in. grafik komputerowy Kai Krause.

.
Kai Krause/materiały prasowe

.

(powiększ)

Dzieci w szkole, a nawet studenci – przekonuje Krause – posługują się tylko ogólną wiedzą: potrafią uszeregować kontynenty według ich rozmiaru, ale nie mają prawdziwego wyobrażenia o ich kształcie i wzajemnych proporcjach. Afryki dotyczy to w szczególności – bo jej na mapach najwięcej się ujmuje.

„Ta prosta grafika [wyżej] dowodzi, jak wielkim jest kontynentem – większym od Stanów Zjednoczonych, Chin, Japonii, Europy... razem wziętych!”.

.
Kai Krause/materiały prasowe

.

Wirtualna kartografia te przeszkody i zniekształcenia potrafi ominąć. Mapy Google – najpopularniejsze i najbardziej rozpowszechnione – posługują się danymi satelitarnymi.

„Ilość informacji, które można zawrzeć na mapach, jest ograniczona. Ale możliwości pokazania ich choćby w sposób symboliczny jest nieskończenie wiele” – zauważa James Wan. Od zachowania właściwych proporcji należałoby zacząć.

.
Kai Krause/materiały prasowe

.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj