szukaj
Migrena to nie fanaberia. Jak sobie z nią radzić?
Ból z globusem
W dawnych czasach na bóle zwane potocznie globusem cierpiały głównie zamożne matrony.
Peter Crowther/Getty Images

W dawnych czasach na bóle zwane potocznie globusem cierpiały głównie zamożne matrony.

Migrena zaczyna się na ogół w okolicy czoła, skroni lub tyłu głowy.
staras/PantherMedia

Migrena zaczyna się na ogół w okolicy czoła, skroni lub tyłu głowy.

Dość popularnym dzisiaj sposobem walki z migreną jest elektrostymulacja nerwu trójdzielnego.
Getty Images

Dość popularnym dzisiaj sposobem walki z migreną jest elektrostymulacja nerwu trójdzielnego.

Co pomaga na migrenę?

Od lat 90. ubiegłego wieku najsilniejszym orężem w walce z migreną stały się tryptany. Powodują skurcz naczyń krwionośnych, ponieważ działają na receptory serotoniny – neuroprzekaźnika pełniącego wiele funkcji w mózgu, którego receptory rozmieszczone są i w ścianie naczyń krwionośnych, i w obrębie włókien nerwu trójdzielnego, i wreszcie w samym pniu mózgu. W wyniku zahamowania wydzielania serotoniny zwężone tętnice w oponach mózgowych blokują uwalnianie wspomnianych wcześniej białek, ale jednocześnie zmniejsza się wrażliwość na ból.

Maciej i Joanna bez tryptanów nie potrafiliby się obejść – mają je zawsze przy sobie, bo gdy przychodzi zapowiedź napadu, trzeba połknąć tabletkę, położyć się spać i po dwóch, trzech godzinach można wrócić do normalnego funkcjonowania. – Od razu cała dawka, żeby natychmiast przerwać tę spiralę – mówi Joanna. – Jeśli ktoś próbuje przeczekać albo dzieli tabletkę na pół, to niewiele na tym zyska.

Początkowa strategia stosowania tryptanów polegała na tym, by pozostawiać je na czarną godzinę, kiedy słabsze leki przeciwbólowe przestają działać. Okazuje się jednak, że korzystny efekt można osiągnąć tylko wtedy, kiedy napad nie zdąży się jeszcze rozwinąć, a więc we wczesnej fazie, tuż po zapowiadających go objawach (czyli po tzw. aurze). – Jak każdy pacjent z migreną doskonale potrafię ją odróżnić od innych rodzajów bólu głowy – twierdzi Maciej. – Wiem, kiedy pomoże mi zwykła aspiryna, a kiedy muszę sięgnąć po tryptan.

Niestety, u 20–30 proc. pacjentów skuteczność leków z tej grupy nie jest tak dobra. Trzeba też pamiętać, że mogą one niekorzystnie wpływać na układ krążenia, co oznacza, że nie powinny ich przyjmować osoby o zwiększonym ryzyku zawału serca lub udaru. Trwają poszukiwania innych substancji, choć trzeba przyznać, że nie jest to łatwe – wiele trzeba było odrzucić ze względu na działania uboczne lub brak skuteczności. – Ostatnie nadzieje wiążemy z przeciwciałem monoklonalnym, które zablokuje stymulujące ból białko CGRP – zapowiada doc. Rożniecki. – Ale to dopiero początek badań na świecie.

Jak zapobiegać atakom bólu głowy?

Poza doraźnym leczeniem napadów pozostaje zapobieganie. – Pacjenci sami najlepiej wiedzą, czego unikać – twierdzi prof. Stępień. Joanna wystrzega się czerwonego wina, a od kilku lat także perfum. – Nawet z lekką migreną nie wchodzę do perfumerii, bo jeśli skojarzę nowy zapach z bólem głowy, to już zawsze, kiedy go gdzieś poczuję, będę miała nowy atak.

Obowiązują uniwersalne zasady: trzeba się wysypiać, na wakacje lepiej jeździć nad morze niż w wysokie góry, nie należy pić na pusty żołądek gorącej czekolady i kakao, nie wolno pościć, a nawet długo rano przebywać na czczo. Lista pokarmów mogących wywołać napad bólu jest długa (orzechy, cytrusy, sery pleśniowe, potrawy chińskie), ale warto również uważać na niektóre leki: nitraty przyjmowane w chorobach krążenia, estrogeny w terapii hormonalnej (obecne również w pigułkach antykoncepcyjnych!) oraz tzw. inhibitory fosfodiesterazy (czyli viagrę i jej pochodne).

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj