Zaćmienia miały w historii niebagatelne znaczenie kulturowe i naukowe
I stanie się ciemność
Wróżono z nich o szczęściu i powodzeniu władców. Używano ich, by manipulować masami. Do dziś nas pasjonują. 20 marca będziemy obserwować częściowe zaćmienie Słońca także w Polsce.
Częściowe zaćmienie Słońca nad Kalifornią obserwowane 20 maja 2012 r.
jimnista/Flickr CC by 2.0

Częściowe zaćmienie Słońca nad Kalifornią obserwowane 20 maja 2012 r.

Częściowe zaćmienie Słońca nad Krakowem obserwowane 4 stycznia 2011 r.
Michał Łepecki/Agencja Gazeta

Częściowe zaćmienie Słońca nad Krakowem obserwowane 4 stycznia 2011 r.

Dzięki obserwacji korony słonecznej podczas zaćmienia w 1868 r. udało się odkryć hel, który na Ziemi występuje śladowo. Jest jednak w kosmosie – przede wszystkim w gwiazdach – drugim po wodorze najbardziej rozpowszechnionym pierwiastkiem. 

Także zaćmienie Słońca w 1919 r. pozwoliło astrofizykowi Arthurowi Eddingtonowi potwierdzić główny postulat ogólnej teorii względności Einsteina, który mówi o tym, że masy zakrzywiają przestrzeń. I zakrzywienie to jest w istocie tym, co nazywamy grawitacją. Obserwując zaćmione Słońce i bliskie mu gwiazdy – wówczas widoczne – Eddington zauważył, że zmieniają one położenie w stosunku do czasu, gdy Słońce nie jest blisko.

Słoneczne szczęście

Kulturowo zwykle łączono zaćmienia z ważnymi wydarzeniami, które mają nadejść. Z zaćmień – i możliwości ich przewidzenia – wróżono o szczęściu i powodzeniu władców. Używano też zaćmień do manipulowania masami, co wspaniale opisał Bolesław Prus w swoim „Faraonie”. 

Kiedyś ludzie raczej obawiali się zaćmień, ponieważ nie rozumieli mechanizmów, które je wywołują. Dzisiaj zaćmienia są już czymś dość powszechnym. Czymś, czego nie musimy się obawiać, gdyż nie towarzyszą im żadne niekorzystne zjawiska i wiemy też, że to wydarzenia krótkotrwałe. 

Noc w biały dzień

Podobnie w nauce. Dzisiaj astronomowie nie spodziewają się odkryć podczas zaćmień żadnych większych rewelacji. Dysponują teleskopami, którymi mogą obserwować Słońce bez przerwy. Działają też satelity naukowe dedykowane wyłącznie badaniom Słońca i jego aktywności, np. Solar Dynamic Observatory.

Jednak zaćmienia Słońca przez Księżyc – zwłaszcza te całkowite – wciąż ludzi pasjonują, ponieważ są dobrze widocznym fenomenem działania mechaniki ciał niebieskich w naszym Układzie Słonecznym. Poza tym fakt, że nagle w biały dzień na chwilę robi się ciemno jest jednak dość niezwykły. 

Czym jest zaćmienie?

Zaćmienie Słońca przez Księżyc ma miejsce wówczas, gdy nasz satelita znajduje się między Ziemią i Słońcem i po prostu zasłania światło naszej gwiazdy. Zdarzają się też zaćmienia wywoływane przez Wenus i Merkurego, ale te są już znacznie rzadsze i mniej spektakularne. 

Zaćmienia przez Księżyc są dość częste, mogą się zdarzać nawet kilka razy w roku, ale zwykle widzimy je jako częściowe. Jeśli obserwator nie znajduje się w miejscu przedłużenia linii łączącej Słońce i Księżyc podczas zaćmienia, wówczas widzi je jako częściowe. Jeśli jest mniej więcej w punkcie przedłużenia tej linii – widzi zaćmienie całkowite. Księżyc wówczas pokrywa całkowicie tarczę słoneczną. 

Zaćmienie całkowite jest możliwe, ponieważ rozmiary kątowe i Księżyca i Słońca są zbliżone. Słońce ma wprawdzie kilkaset razy większą średnicę od Księżyca, ale jest też kilkaset razy dalej od Ziemi niż Księżyc. 

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj