Zabójcza elektrownia słoneczna
Ekologiczna ruletka
Na pustyni Mojave w Kalifornii, godzinę drogi od jaskini hazardu Las Vegas, ukończono niedawno gigantyczne, i nie mniej ryzykowne niż wizyta w kasynie, przedsięwzięcie.
Zabójcze morze luster termalnej elektrowni słonecznej Ivanpah Solar Plant w Kalifornii.
Jim West/Imagebroker/Corbis

Zabójcze morze luster termalnej elektrowni słonecznej Ivanpah Solar Plant w Kalifornii.

Dzięki kalifornijskiej inwestycji – największej na świecie termalnej elektrowni słonecznej Ivanpah Solar Plant – emisja dwutlenku węgla ma zostać zredukowana o prawie 400 tys. ton rocznie, co jest ekwiwalentem ilości spalin emitowanych przez 70 tys. samochodów. Projekt okrzyknięto cudem inżynierii i przełomem w zmaganiach o pozyskanie czystej energii. Jednak to właśnie obrońcy środowiska zaczęli wysuwać wobec elektrowni najpoważniejsze zarzuty.

Koszt przedsięwzięcia wyniósł ponad 2 mld dol., a stawką w grze jest realizacja ambitnych planów władz stanu Kalifornia, które do 2020 r. zamierzają uzyskiwać 33 proc. energii ze źródeł odnawialnych. Ekologicznym inwestycjom sprzyjają również inicjatywy rządu federalnego i firmowany przez prezydenta Baracka Obamę plan przeciwdziałania zmianom klimatycznym (Climat Action Plan), m.in. dzięki wykorzystaniu alternatywnych źródeł energii.

Odwiedzających elektrownię Ivanpah najbardziej zaskakuje panująca tam kompletna cisza. Przerywa ją jedynie delikatny odgłos silników elektrycznych, które sterowane komputerowo co kilkadziesiąt sekund korygują kąt nachylenia 170 tys. zwierciadeł, dostosowując go do położenia słońca. Zainstalowano je na powierzchni ok. 14 km kw. Odbijane przez lustra skoncentrowane światło słoneczne wytwarza temperaturę ponad 300 st. Celsjusza i podgrzewa wodę w zbiornikach zainstalowanych na trzech wieżach. Produkowana w ten sposób para napędza turbiny, które przy pełnej wydajności 377 megawatów mogą dostarczać prąd do ponad 140 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną