Jak się kiedyś ścigało i karało zbrodniarzy
Dowód z czaszki
Czy jesteśmy w stanie odkryć morderstwa z głębokiej przeszłości i czy ludzie zawsze dążyli do ukarania winnego?
Według Biblii pierwszym mordercą był Kain, zabójca Abla. Włoski obraz z okresu baroku.
Geoffrey Clements/Corbis

Według Biblii pierwszym mordercą był Kain, zabójca Abla. Włoski obraz z okresu baroku.

W jaskini Sima de los Huesos w górach Atepuerca hiszpańscy archeolodzy znaleźli czaszkę zmarłego 430 tys. lat temu hominida ze śladami dwóch ciosów nad lewym oczodołem. Według Nohemi Sala zadał je kamieniem stojący naprzeciw ofiary praworęczny przeciwnik, bo dwa identyczne uderzenia nie mogły być spowodowane upadkiem. Brak śladów gojenia wskazuje, że rany przyczyniły się do śmierci osobnika, którego ciało wrzucono przez 13-metrowy szyb do jaskini grzebalnej (były w niej jeszcze szczątki 28 osób). Inne pradziejowe przykłady agresji – neandertalczyk z uszkodzoną kością żebra z jaskini Szanidar w Izraelu sprzed 50 tys. lat czy mężczyzna z rozbitą czaszką z St. Césaire we Francji sprzed 36 tys. lat – nie są jednoznaczne i mogły być skutkiem wypadków, dlatego Hiszpanie są przekonani, że czaszka z Sima de los Huesos to dowód na najstarsze zabójstwo świata. Czyżby?

Nie ma wątpliwości, że doszło do przemocy, jeśli mamy do czynienia z masowym grobem, w którym są szczątki ludzkie z tkwiącymi w kościach grotami strzał i roztrzaskanymi czaszkami, jak to miało miejsce np. w liczącym 14 tys. lat grobie w Dżebel Sahaba w Nubii. Ale w przypadku pojedynczych szczątków rozpoznanie, czy ktoś dostał maczugą po głowie, czy rozbił ją sobie przypadkiem, nie zawsze jest już tak proste, jak wynikałoby z amerykańskich seriali. Antropolodzy za wynik bezpośredniej agresji uznają urazy czaszki, które nie mogły być spowodowane wypadkiem (np. na czubku głowy), oraz złamania kości łokciowej bez uszkodzenia promieniowej, wynikające z parowania ciosów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj