szukaj
15 powodów, dla których 2050 rok będzie przerażający
Mimo postępu technologicznego i medycznego pozostajemy bezbronni w obliczu chorób, klęsk żywiołowych, kończących się zasobów naturalnych. Przedstawiamy te globalne problemy, które w połowie wieku wciąż będą spędzać nam sen z powiek.

1. Liczba ludzi żyjących w miastach prawdopodobnie się potroi.

.
Scott Cresswell/Flickr CC by 2.0

.

W 1950 r. na obszarach miejskich żyło mniej niż 750 mln ludzi. Dziś w miastach mieszka ponad połowa wszystkich mieszkańców Ziemi, czyli jakieś 4 mld. Naukowcy przewidują, że w połowie XXI wieku liczba ta wzrośnie do 6,3 mld.

Miasta staną się przeludnione, a to będzie miało rzeczywisty wpływ na nasze zdrowie. Choroby zakaźne (grypa czy gruźlica) będą przenosiły się dużo szybciej, a pogarszające się warunki sanitarne (będzie nam też brakowało wody i prądu – o czym poniżej) przyspieszą rozwój wielu chorób.

Miasta obecnie konsumują około trzy czwarte światowej energii i wydalają tyle samo dwutlenku węgla. Co oznacza, że mieszkańcy miast w 2050 r. będą musieli pogodzić się z bardziej restrykcyjnymi regulacjami dotyczącymi zużycia prądu i przyzwyczaić do toksycznego powietrza.

Zgodnie z danymi WHO już dziś jego zanieczyszczenie jest odpowiedzialne za 3,7 mln przedwczesnych zgonów. Jeżeli populacja miast i idące za nią zanieczyszczenie się zwiększy, te dane także poszybują w górę.

W najnowszym numerze POLITYKI

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj