Fale grawitacyjne odkryte, teoria Einsteina potwierdzona
Nowe ucho na Wszechświat
Astronomowie zaobserwowali istnienie fal grawitacyjnych, potwierdzając ważne założenie teorii Alberta Einsteina sprzed 100 lat. Otwiera się nowa epoka badań Wszechświata.
Tuż przed zderzeniem czarne dziury poruszały się z połową prędkości światła, 150 tys. km/s. Zjawisko nastąpiło w odległości 1,3 mld lat świetlnych od Ziemi (czyli miliard trzysta milionów lat temu). Wizualizacja fali grawitacyjnej.
LIGO

Tuż przed zderzeniem czarne dziury poruszały się z połową prędkości światła, 150 tys. km/s. Zjawisko nastąpiło w odległości 1,3 mld lat świetlnych od Ziemi (czyli miliard trzysta milionów lat temu). Wizualizacja fali grawitacyjnej.

Laserowy interferometr Advanced LIGO w Livingston w stanie Luizjana, a 7 milisekund później bliźniaczy instrument w Hanford w stanie Waszyngton zadrżały w podobnym rytmie 14 września 2015 r. o godz. 9.50.45 czasu uniwersalnego. Ciemne do tej pory fotodetektory obu urządzeń oświetliła gwałtowna sekwencja błysków światła laserowego. W czasie krótszym niż mrugnięcie okiem odległe od siebie o 3 tys. km detektory, składające się z ustawionych pod kątem prostym ramion długości 4 km, zarejestrowały po raz pierwszy w historii echa kosmicznej katastrofy.

Te ogromne urządzenia powstały za ponad 600 mln dol. w celu zbadania ostatniego niezweryfikowanego do tej pory eksperymentalnie przewidywania teorii Alberta Einsteina: zaburzeń czasoprzestrzeni zwanych falami grawitacyjnymi. Ogłoszona w 1915 r. ogólna teoria względności opisuje grawitację jako własność geometryczną zakrzywionej czterowymiarowej czasoprzestrzeni (gdzie trzy wymiary opisują przestrzeń, a jeden czas), korygując teorię Newtona w przypadku masywnych obiektów poruszających się z dużymi prędkościami.

Wyobrażanie sobie czterech wymiarów jest trudne. Spróbujmy jednak i rozważmy dla uproszczenia ciężką kulę spoczywającą na rozciągliwej membranie – „czasoprzestrzeni”: kula znajduje się w „dołku potencjału grawitacyjnego”. Inna kulka tocząca się po membranie zmieni w pobliżu masywnej kuli kierunek ruchu, imitując zachowanie w warunkach przyciągania grawitacyjnego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj