Wikingowie wracają – od Bagdadu po Amerykę
Era Thora
Mitem wikingów żywimy się od XIX w. Ich mobilność, zmysł do interesów, bogactwo wierzeń ciągle zaskakują, a archeologowie odkrywają wciąż coś nowego.
Kadr z serialu „Wikingowie”
Bernard Walsh/Photoshot/PAP

Kadr z serialu „Wikingowie”

O tym, że wikingowie dopłynęli do Ameryki na długo przed Kolumbem, wspominają sagi i potwierdza to archeologia. Jeszcze w latach 60. XX w. koło L’Anse Aux Meadows na północy Nowej Fundlandii natrafiono na metalowe przedmioty i resztki budynków, w których około 1000 r. mieszkali przybysze z Grenlandii. Zorganizowali kilka wypraw do Nowego Świata, z których jedna dotarła być może do wysuniętego o kolejne 600 km na południe Point Rosee. Ostatnio świat obiegła informacja, że Sarah Parcak z University of Alabama w Birmingham, analizując zdjęcia satelitarne w podczerwieni wschodnich wybrzeży Kanady i USA, zauważyła ślady osadnictwa, a sondaż ujawnił obecność przedmiotów i reliktów zabudowań, jednak dopiero wykopaliska potwierdzą, czy to wikińskie pozostałości.

Geny Odyna

Skandynawowie nie zadomowili się na dłużej w Nowym Świecie, ale przekonanie, że woleli północne akweny, jest błędem, bo z powodzeniem wyprawiali się też do Hiszpanii. W 2014 r. Irene García Losquińo z University of Aberdeen znalazła na północno-zachodnim wybrzeżu Galicji dwie gotlandzkie kotwice i pochodzące z Normandii lub Anglii kamienie balastowe. Badaczka przypuszcza, że na skalnej ostrodze, w pobliżu miejsca ich znalezienia, wikingowie mieli obóz (tzw. longphort), który służył jako baza wypadowa i miejsce wymiany handlowej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj