Jak dzięki słoniom wskrzesimy mamuty
Po ludzku o słoniach
Ewolucyjna historia słoni, jak pokazują najnowsze badania, jest zadziwiająco podobna do naszej.
Być może po 10 tys. lat mamut włochaty znów zamieszka na Ziemi.
Velizar Simeonovski/Field Museum Library/Getty Images

Być może po 10 tys. lat mamut włochaty znów zamieszka na Ziemi.

Słonie – tak samo jak ludzie – są dziś reliktem bardzo kiedyś szeroko rozgałęzionej grupy ssaków. Należą do rzędu trąbowców (my – naczelnych) i wyłoniły się u zarania ery kenozoicznej, ok. 55 mln lat temu, w Afryce – tak samo jak naczelne. Choć powstały z form bardzo małych (naczelne też), w czasach swojej świetności przeważały wśród nich giganty i ten właśnie gigantyzm, wraz ze słupowatymi nogami, chwytną trąbą i przedziwnie zmienionymi siekaczami w postaci wystających daleko ciosów (nie kłów!) stanowią najbardziej rozpoznawalne ich cechy.

Choć wcześnie rozpadły się na odrębne linie ewolucyjne (dejnoteria, mastodonty, gomfoteria, stegodony i słoniowate, do których należały mamuty), to dziś wszystkie już wymarły i pozostały jedynie dwa bliskie sobie gatunki: słoń indyjski i afrykański. Pod tym względem słoniowate (dalej: słonie) są niemal lustrzanym odbiciem człowiekowatych (dalej: ludzie) – z kilkunastu (lub więcej) ich gatunków pozostały do dziś tylko dwa, tak jak z kilkunastu (lub więcej) gatunków „ludzkich” dziś pozostał tylko jeden. Ale ta taksonomiczna samotność w obu przypadkach jest bardzo świeżej daty – jeszcze u schyłku ostatniej epoki lodowej (skończyła się ok. 11,7 tys. lat temu) żyły na Ziemi różne mamuty, mastodonty, stegodony i w tym samym czasie dożywali swych dni neandertalczycy, ale także denisowianie, „Hobbici” z wyspy Flores, a pewnie i inne, mniej znane archaiczne Homo.

Podobieństw jest więcej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną