Deszcz meteorów nad polskim niebem. Jak zaobserwować Perseidy?
W nocy z 12 na 13 sierpnia deszcz „spadających gwiazd” przeszyje niebo nad Polską. Wyjaśniamy, czym są Perseidy i jak przygotować się do obserwacji.
Specjaliści prognozują, że na niebie może się pojawić nawet 120 meteorów na godzinę!
Luca Baggio/Unsplash

Specjaliści prognozują, że na niebie może się pojawić nawet 120 meteorów na godzinę!

Przechodzenie Ziemi przez rój meteorów zwanych Perseidami jest zjawiskiem cyklicznym przypadającym na połowię sierpnia. Tego roku będzie można oglądać niezwykle okazały deszcz „spadających gwiazd” w nocy z 12 na 13 sierpnia. Specjaliści prognozują, że na niebie może się pojawić nawet 120 meteorów na godzinę! Trzeba się jednak wykazać cierpliwością i znaleźć odpowiednie miejsce do obserwacji.

Jak przygotować się do obserwacji Perseidów?

Obserwować to niezwykłe zjawisko może każdy, ponieważ czynność ta nie wymaga specjalnego sprzętu optycznego. Wystarczy jedynie wybrać się w miejsce, gdzie będziemy widzieć duży obszar nieba – najlepiej z dala od miejskich świateł, które rozpraszają mrok. Warto mieć ze sobą ciepłą odzież, karimatę lub leżak i (co najważniejsze) uzbroić się w cierpliwość, bo rozbłysk spadającego meteoru będzie trwał od kilku do kilkunastu sekund.

Czym są Perseidy?

Perseidy to jeden z najbardziej regularnych rojów meteorów. Czym są, wyjaśniał rok temu Przemek Berg w tekście opublikowanym w naszym serwisie. Zjawisko jest cykliczne i jego opis nie uległ zmianie od zeszłego roku. Jak pisał Berg:

„Perseidy, które będziemy mogli teraz oglądać, powstały dawno temu i pochodzą z komety okresowej Swift-Tuttle, znanej też jako kometa 109P. Gdy komety zbliżają się do Słońca, następuje ich rozgrzanie, przez co emitują duże ilości pyłu i drobin lodowo-skalnych. Te drobiny z komety Swift-Tuttle to Perseidy właśnie, które rozłożyły się w miarę równomiernie wzdłuż przypominającej cygaro – czyli bardzo wydłużonej – orbity komety.

Perseidy są maleńkie – o rozmiarach ziarnka piasku, a największe mają wielkość grochu. Gdy Ziemia przechodzi przez nie, uderzają w jej atmosferę na wysokości 80 km i rozpędzają się do prędkości 60 km/s. Pod wpływem silnego tarcia zapalają się i zostawiają za sobą jasne, białe smugi bardzo rozgrzanego powietrza. Nie dolatują do Ziemi, więc nie stają się meteorytami, wszystkie ulegają spaleniu. Zwykle taki meteor gaśnie już po kilku sekundach, ale wyjątkowo duże mogą być widoczne kilkanaście sekund”.

Bez wątpienia deszcz „spadających gwiazd” jest jednym z najbardziej spektakularnych zjawisk astronomicznych, które można obejrzeć gołym okiem. W wielu miastach placówki naukowe specjalnie na tę okazję organizują wyłączenie miejskich świateł. Wówczas ci, którzy zmuszeni są zostać w miejskiej dżungli, też mogą cieszyć się niezwykłym zjawiskiem.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj