Nowa teoria przetrwania
Rozmiar ma znaczenie
Czy istnieje jedno uniwersalne prawo życia opisujące systemy naturalne i stworzone ludzką ręką? Geoffrey West, współtwórca teorii złożoności, uważa, że tak. Jeśli je poznamy (dogłębnie), przetrwamy (być może).
Geoffrey West
materiały prasowe

Geoffrey West

Są pytania, które zadajemy sobie wszyscy: dlaczego żyjemy tylko sto lat, a nie tysiąc? Dlaczego serce każdego zwierzęcia od chwili narodzin do śmierci bije mniej więcej tyle samo razy? Dlaczego myszy żyją krócej od słoni? Dlaczego w pewnym momencie naszego życia przestajemy rosnąć, a zaczynamy się kurczyć (wyłączając uszy)? I wreszcie pytanie zasadnicze: dlaczego Godzilla to tylko filmowa fikcja?

Pytamy też czasem o tajemniczą wspólnotę cyklu narodzin, wzrostu i nieuchronnej śmierci, którą odczuwamy na środku leśnej polany, mając to przemożne wrażenie, że stanowimy jedność – my, muchówki i borówki, dęby i leszczyny. Albo czekając na zmianę świateł w centrum wielkiego miasta, doznajemy poczucia uczestnictwa w czymś znacznie bardziej znaczącym niż suma prosta betonu, rur, kabli oraz czynnika ludzkiego. Pytamy wtedy, czy miasta dojrzewają i umierają podobnie jak my i drzewa?

Żyjemy w urbanocenie

Wrażenia i przeczucia pozostają surowcem naturalnym poezji i literatury tak długo, jak długo nie uda się ich opisać jakimś matematycznym wzorem, funkcją i ustanowić elementem weryfikowalnej doświadczalnie teorii. Geoffrey West, urodzony w 1940 r. wybitny fizyk, były szef Santa Fe Institute w Nowym Meksyku, najważniejszej dla badań nad układami złożonymi instytucji na świecie, właśnie to zrobił. Wrażenia uzyskują swoje odzwierciedlenie w jego nowo powstającej teorii. West wyjaśnia, że jeśli zignorujemy płynące z niej wnioski, to czeka nas załamanie cywilizacji o apokaliptycznej wręcz dynamice.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj