Genialni naukowcy też błądzą
Choroba noblistów
Otrzymanie Nobla to dla naukowca wielki prestiż oraz duża gratyfikacja finansowa. Ale również niebezpieczeństwo zapadnięcia na niezwykłe i rzadkie schorzenie.
Noblista Linus Pauling z modelem cząsteczki witaminy C, na której punkcie popadł w obsesję.
Roger Ressmeyer/Corbis

Noblista Linus Pauling z modelem cząsteczki witaminy C, na której punkcie popadł w obsesję.

Jako jeden z pierwszych tzw. chorobę noblowską opisał prof. David Gorski, amerykański chirurg specjalizujący się w operacjach nowotworów piersi i wykładowca w Wayne State University School of Medicine. A także znany i ceniony bloger (Respectful Insolence), demaskujący różne pseudonaukowe teorie. Gorski pełni oprócz tego funkcję redaktora innego znanego bloga Science-Based Medicine, gdzie specjaliści publikują teksty związane z medycyną, często dotyczące różnych tzw. alternatywnych terapii i specyfików.

Właśnie tam amerykański chirurg w 2008 r. zdiagnozował przypadłość atakującą niektórych laureatów Nagrody Nobla. Swój artykuł Gorski poświęcił przede wszystkim jednemu jej przypadkowi – amerykańskiego chemika Linusa Paulinga (1901–94). To uczony naprawdę wielkiego kalibru. Jako jedyny w dotychczasowej historii Nagród Nobla dwukrotnie został uhonorowany samodzielnie: w 1954 r. w dziedzinie chemii oraz w 1962 r. nagrodą pokojową za wkład w kampanię przeciw testom broni jądrowej w atmosferze. Pauling ma na swoim koncie ok. 850 artykułów i książek naukowych, a prestiżowy tygodnik popularnonaukowy „New Scientist” zaliczył go do grona 20 najważniejszych uczonych wszech czasów za wielki wkład w rozwój chemii i biologii.

Po uzyskaniu naukowego Nobla Pauling zainteresował się witaminą C i jej wpływem na organizm człowieka. Jednak ciekawość badacza szybko zaczęła przeradzać się w obsesję – w 1973 r. założył nawet prywatny instytut, którego jednym z głównych zadań było zajmowanie się właśnie tą witaminą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną