Zbuduj, co myślisz
Jarosław Spychała wymyślił nowatorską metodę uczenia filozofii za pomocą klocków lego. Długo nie mógł się z nią przebić na szersze wody. Dziś organizuje w Warszawie Festiwal Kultury Filozoficznej.
Dziś 34-latek, na co dzień nauczyciel filozofii w stołecznym zespole edukacyjnym Pro Futuro, o zmianie sposobu nauczania filozofii myślał, kiedy jako doktorant prowadził zajęcia ze studentami Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ze zdumieniem stwierdził, że po wieloletnim szkolnym treningu dochodzenia do z góry założonych rezultatów w stylu „Słowacki wielkim poetą był”, prace zaliczeniowe na uczelni zaczynali oni od stwierdzeń: Platon był wielkim filozofem.


Na kolejnych zajęciach zaproponował, by platoński mit o jaskini po prostu narysowali. Przy interpretacji wybuchła burzliwa dyskusja, ale zbyt wiele miejsca zajmowały w niej uwagi, jak komu wyszedł obrazek. Potrzeba było bardziej neutralnej formy, która uruchomi wyobraźnię, a nie będzie zależna od indywidualnych zdolności plastycznych. Odpowiedzią były klocki lego.


Zaczyna się od czytania krótkiego fragmentu filozoficznego tekstu.
Potem każdy ma zbudować z klocków to, co z niego zrozumiał. Uczestnicy w trakcie zajęć nie porozumiewają się ze sobą, nie wolno im opowiadać, co budują. Potem zbierają się w grupę i podchodzą do kolejnych prac. Zadaniem grupy jest rozpoznać w budowli elementy opowieści. Autor dopiero na końcu przedstawia własną interpretację. Po omówieniu wszystkich prac zostają one zwięźle podsumowane, ale celem nie jest wskazanie jedynie słusznego rozumienia, tylko wywołanie poczucia ciekawości, które prowokuje do samodzielnego myślenia. Na pozór prosta historia zaczyna obrastać w znaczenia, sensy, interpretacje. Profesorowie, widząc studentów bawiących się klockami lego, początkowo traktowali rzecz z odrobiną lekceważenia. Ale gdy na własne oczy mogli zobaczyć, jak studenci za pomocą dziecinnych klocków dochodzą do definicji tego, czym jest historia, lody zostały przełamane, a pod patronatem Instytutu Filozofii UMK i Stowarzyszenia Edukacji Filozoficznej Phronesis rozpoczęły się badania nad programem Lego Logos.


Jarosław Spychała stwierdził, że jego metodą można uczyć filozofii także uczniów, i to nawet w najmłodszych klasach podstawówki. – Dzieciom wystarczy dać możliwość tworzenia i myślenia, wtedy chodzą na pełnych obrotach. Ich interpretacje są naprawdę niezwykłe. Stale się od nich uczę – mówi.


Program Lego Logos testował w jednej z toruńskich szkół, pokazał go także na toruńskim Festiwalu Nauki i Sztuki. Ale potem wszystko trochę siadło. Spychała przeniósł się do Warszawy i zaczął pracę w biurze promocji Teatru Rozmaitości, próbując na własną rękę gromadzić pieniądze na realizację programu. Po reportażu w „Polityce” („Klocki Logos” 40/05) projektem zainteresowała się prywatna szkoła Pro Futuro, a potem 30 kolejnych z Warszawy i okolic. Gmina Wilanów sfinansowała zajęcia pilotażowe dla trudnych dzieci.


Szybko stało się jasne, że Spychała sam nie da rady.
Wyszkolił kilku absolwentów filozofii, ale to ciągle było mało. Wreszcie w program włączył się Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, finansując szkolenie 700 nauczycieli; bodaj pierwsze w Polsce szkolenie nauczycieli filozofii na taką skalę. Władze miasta planują, by program ten realizowany był we wszystkich warszawskich szkołach. Pod ich egidą między 6 a 12 maja odbywa się Warszawski Międzynarodowy Festiwal Kultury Filozoficznej Creatio Ex Legendo (tworzenie z czytania) – kolejny autorski program Jarosława Spychały. Bierze w nim udział kilkaset dzieci z ponad 30 krajów. Na IV piętrze Pałacu Kultury i Nauki w ogromnej sali zgromadzono 23,5 tys. litrów klocków lego.


– Mam nadzieję, że będzie to fascynujące spotkanie dzieci i młodzieży różnych narodowości, kultur, religii, które u źródeł antycznej filozofii będą mogły odnaleźć inspirację do dialogu i wspólnego działania, a przede wszystkim tworzenia żywej filozofii – mówił planując festiwal Spychała.


Festiwal ma być imprezą cykliczną, wizytówką Warszawy. Lego Logos to hasło na ten rok. Spychała ma już kolejne pomysły. 2008 r. będzie rokiem Totemizmu Filozoficznego. Dzieci będą projektować i budować 12-metrowe drewniane totemy filozoficzne, rodzaj etycznych drogowskazów, które mają przypominać o ważnych w życiu człowieka wartościach i wskazywać do nich drogę (pomoc techniczną obiecało już wojsko). Potem totemy rozjadą się po Polsce i świecie, by stanąć na ulicach miast. Hasłem na 2009 r. jest Kolor Filozofii. Ten projekt ma jeszcze większy rozmach. Zakłada bowiem, że według koncepcji dzieci zostanie odbudowany najbardziej zniszczony kwartał Warszawy, najprawdopodobniej Pragi. Ulice mają stać się czymś w rodzaju wykładu filozoficznego, przez który prowadzić będą naścienne rysunki symbole wartości, takich jak dobro, prawda, wolność. Cykl zwieńczy otwarcie w 2010 r. Międzynarodowej Akademii Filozoficznej, która ma uczynić ze stolicy międzynarodowe centrum filozofii i sztuki.


– Takiego projektu jeszcze nie było na świecie – planuje z entuzjazmem Spychała. – Czasem to wszystko wydaje mi się aż nierealne. Okazuje się jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych.


PS: „Polityka” jest jednym ze sponsorów medialnych Festiwalu Creatio Ex Legendo.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj