szukaj
Poczet trollów polskich
Najsłynniejsze przypadki wciąż wzbudzają emocje, są nawet uznawane za internetowych celebrytów.

Jakie są Twoim zdaniem przyczyny ch@mstwa w sieci? Zabierz głos w debacie!


 

Trollami w baśniach skandynawskich są mieszkające w lasach złośliwe istoty, które lubią płatać figle. W słowniku internautów okazało się to idealnym określeniem na irytujących osobników, ukrytych pod pseudonimami, którzy wypowiadają się na forach dyskusyjnych. Dodatkowo, w języku angielskim występuje czasownik trolling, czyli łowienie ryb na haczyk. W przypadku trolla ów haczyk to kontrowersyjna lub obraźliwa wypowiedź, na którą emocjonalnie reagują inni użytkownicy forum. Wtedy dyskusja schodzi na boczny tor i zaczyna się wymiana ciosów, epitetów, zwana z ang. flejmem (czyli płomieniem). Ponieważ gwałtowny przyrost dyskutujących pozwala na wyświetlanie większej liczby reklam, są podejrzenia, że niektóre trolle to tak naprawdę osoby wynajęte przez największe portale w celu zwiększania oglądalności i zysków. W przypadku trolli wyjątkowo zaangażowanych politycznie podejrzewa się, że mogą to być osoby opłacane przez partie.

Obu teorii nigdy nie udało się potwierdzić, natomiast psychologowie uważają, że zazwyczaj są to po prostu niedowartościowane osoby o typie destruktywnym i narcystycznym, które uwielbiają skupiać na sobie uwagę. I mają bardzo dużo wolnego czasu.

Pomimo obowiązującej od jakiegoś czasu na forach zasady „nie karmić trolli" - ignorowany pieniacz traci rację bytu - najsłynniejsze przypadki wciąż wzbudzają emocje, są nawet uznawane za internetowych celebrytów.

expert - pierwszy polski troll, od 1993 r. wypowiadał się jako fachowiec od wszystkiego; m.in. przy tematach ekonomicznych i politycznych powoływał się na swoją znajomość z Sorosem i noblistami. Zamilkł w 2003 r. Pozostało po nim 6 ksiąg cytatów, zebranych przez fanów na poświęconej mu stronie internetowej.

sławni.wegetarianie - spotykani w Internecie od maja 2007 r. Wojujący ekolodzy, na Onecie zamieścili ponad 5 tys. komentarzy.

okowita - na Onecie od początku 2009 r., sympatyzuje z PiS, zmieściła już ponad 6 tys. komentarzy, w których toczy wojnę z Platformą Obywatelską. Cecha charakterystyczna: zaczyna posty od zawołania „Kochane Platfuski".

siur.wielkanocny - wypowiada się na forach kobiecych, atakując i obrażając ich użytkowniczki.

jola z dywit - w okresie rządów PiS regularnie zabierała głos na tematy polityczne, broniąc liderów Samoobrony. Ponieważ robiła to ze służbowego komputera, dziennikarze „Wyborczej" odkryli, że jest to szefowa gminnego koła Samoobrony w powiecie olsztyńskim.

antek emigrant - kultowa postać z okresu wyborów parlamentarnych 2007 r. Zwalcza do dziś Platformę Obywatelską. Każdy swój tekst zaczyna od zawołania „Cześć Komuszki".

jasiu śmietana - liczba jego komentarzy na Onecie przekroczyła 10 tys. Zaczyna je charakterystycznie: „to jezd bes sęsu" lub „to apsurt". Do legendy przeszedł jego wpis pod artykułem o fenomenie ludzkiego mózgu: „Prawidłowy muzg jak mój nie posiada żadnych skomplikowanych łączy neurotycznych... jest gładki, czysty i nie ma żadnych załamań i fałdowań... po gładkiej powierzchni szybciej przechodzą informacje i nie zostają zanieczyszczone i  przekłamane gdyż nie muszą wpadać w szczeliny muzgowe... to dlatego poniekond jestem wybitnym specialistą w karzdym temacie".

czuły wojtek - w sposób przewrotny komentuje polską rzeczywistość, jeździ porsze 811 i charlejem, miał w życiu setki kochanek. Swe podboje regularnie opisuje („Ja i ksierzniczka byliśmy przypięci pasami i nikt nie wypad przes okno"). Jest antyfeministą, co wciąga do dyskusji kobiety („męrzczyźni są od przyjemności, a kobiety od gotowania nam obiaduw"). Sam skromnie stwierdza, że jest „sdziwiony medjalnym szómem wokuł swej osoby".

Oba powyższe przypadki zachwycają bardzo konsekwentnym ignorowaniem zasad ortografii, którego nie powstydziliby się polscy futuryści z okresu międzywojennego. Onet ich nie usuwa, bo jak tłumaczą służby prasowe portalu, uznano to za przemyślany koncept artystyczny. Co, oczywiście, wywołuje spekulacje, iż Wojtek i Jaś Śmietana to tak naprawdę ta sama, błyskotliwa, nieźle opłacana osoba, obdarzona talentem wnikliwej obserwacji i wkładania kija w mrowisko. 

CZYTAJ: Ch@mowo (Debata Polityki) - Socjologowie zachwycają się Internetem, bo poszerza zakres publicznej debaty, wzmacnia głos wykluczonych, wyzwala obywatelską energię i chęć współpracy. Nie w Polsce. Jak to się stało, że najdoskonalsze wynalezione przez człowieka narzędzie komunikacji u nas zamieniło się w medium frustratów, ociekające jadem, zazdrością i wulgaryzmami? 

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj