Magdalena Król laureatką Nagród Naukowych POLITYKI
Magdalena Król
Urodzona w 1981 roku. Adiunkt na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
dr n. wet. Magdalena Król
Tadeusz Późniak/Polityka

dr n. wet. Magdalena Król

Dr n. wet. Magdalena Król o swojej pracy naukowej:

Od kilku lat zajmuję się badaniem wpływu mikrośrodowiska guza nowotworowego na jego zdolność do przerzutowania. Temat ten jest niezwykle istotny bowiem aż 90% zgonów nowotworowych powodowanych jest powstaniem przerzutów. Guzy nowotworowe, oprócz komórek stricte rakowych składają się z wielu innych komórek: tkanki łącznej, komórek śródbłonka, nacieku zapalnego itp. Rewolucyjnym odkryciem ostatnich lat jest fakt, że komórki układu immunologicznego (zwłaszcza makrofagi, które mogą stanowić aż do 50% masy guza) zamiast zwalczać nowotwór promują jego rozwój i przerzutowanie. Mechanizm tego oddziaływania pozostaje jednak nieznany. Amerykańscy naukowcy zaproponowali hipotezę, że makrofagi są „korumpowane” przez komórki nowotworowe, przez co zaczynają zachowywać się inaczej niż zwykle. Moje badania wykazały jednak, że do żadnej „korupcji” nie dochodzi, a wspieranie przerzutowania nowotworów przez makrofagi jest „efektem ubocznym” ich przeciwnowotworowego działania. Makrofagi powodują bowiem w komórkach nowotworowych „przełączenie” z kanonicznego szlaku Wnt (aktywującego proliferację) na szlak niekanoniczny (aktywujący migrację). Szlak Wnt odgrywa ogromną rolę podczas rozwoju embrionalnego, a także podczas różnicowania komórek macierzystych. W wielu nowotworach dochodzi do aktywacji kanonicznego szlaku Wnt (który nasila podziały komórkowe), dzięki czemu komórki rakowe nabywają zdolności do nieograniczonego wzrostu. Szlak niekanoniczny z kolei wpływa na ruchliwość komórki i jej zdolność do przemieszczania się, a także hamuje szlak kanoniczny. Wykazałam, że makrofagi wydzielają czynniki hamujące kanoniczny szlak Wnt (potwierdziłam, że hamują one na tej drodze wzrost nowotworu), które jednocześnie, jako „efekt uboczny” aktywują niekanoniczny szlak Wnt (wykazałam zwiększenie zdolności komórek nowotworowych do przerzutowania wynikające z aktywacji tego szlaku). Wyniki te są bardzo odkrywcze w skali światowej. Do tej pory nikt nie łączył aktywności makrofagów ze szlakiem Wnt i jego „przełączeniem” z kanonicznego na niekanoniczny.

Poznanie molekularnych podstaw przerzutowania nowotworów jest niezbędne do rozwoju skutecznej terapii. Jest to kwestia nawet ważniejsza niż poznanie samego mechanizmu kancerogenezy, bowiem rak rozwijający się miejscowo nie jest aż tak groźny, jak jego przerzuty. Choć udział mikrośrodowiska nowotworowego w powstawaniu przerzutów staje się coraz bardziej oczywisty, to w praktyce jedynym rodzajem leczenia skierowanego na komórki mikrośrodowiska jest obecnie terapia anty-angiogenna. Najnowsze doniesienia mówią także o próbach leczenia „antymakrofagowego” w celu zmniejszenia ich liczby w guzie. Moje badania wykazują, że może to być działanie niewłaściwe, bowiem lepiej byłoby „modulować” ich funkcję niż z nimi walczyć. Można wykorzystać antynowotworowe działanie makrofagów (hamujące wzrost komórek nowotworowych), a jedynie zahamować ich funkcję wspierania przerzutowania. Do tej pory nie ma informacji na temat „modulowania” aktywności makrofagów w leczeniu nowotworów, ponieważ nie było też dokładnej wiedzy na temat komunikacji pomiędzy komórkami nowotworowymi, a makrofagami. Moje badania są w tym zakresie pionierskie. W najbliższym czasie planuję podjęcie próby „modulowania” aktywności makrofagów towarzyszących nowotworowi i oceny wpływu takiego postępowania na zahamowanie powstawania przerzutów nowotworowych.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj