Co mówi o nas nasz ubiór, posiłki i seriale, które oglądamy
Byt i schab
„Współczesny fenomen zainteresowania jedzeniem jest jednym ze sposobów na ponowne odkrywanie zmysłów smaku i zapachu”.
Trinette Reed/Getty Images

„Współczesny fenomen zainteresowania jedzeniem jest jednym ze sposobów na ponowne odkrywanie zmysłów smaku i zapachu”.

Dr Adam Andrzejewski
Leszek Zych/Polityka

Dr Adam Andrzejewski

Polityka

Czyli jak wybieram schabowy z kapustą to znaczy, że jestem dobrą Polką?
Czemu nie? Fakt, że zwracamy uwagę na jedzenie, to dobrze nie tylko z żywieniowego, ale i filozoficznego punktu widzenia, bo doceniamy zmysły niższe i wybieramy te potrawy, które coś o nas mówią. Haute cuisine czy kuchnia rewolucyjna co prawda nadal są zarezerwowane dla wybrańców, ale dzięki większej świadomości kulinarnej nawet na kotleta z kapustą spoglądamy dziś inaczej, chociażby jako na wyraz narodowych tradycji.

Wiele o nas mówi również ubiór, z tym że akurat tu duże znaczenie mają pieniądze. Zresztą moda, podciągana pod sztukę użytkową, doczekała się już chyba wielu opracowań?
Filozofowie zajęli się analityczną estetyką dnia codziennego niecałe 10 lat temu i jeszcze brakuje nam narzędzi teoretycznych, między innymi dlatego, że dotychczas wiele elementów życia, takich jak ubiór, wrzucano do przegródki sztuki użytkowej i analizowano po prostu jako formę sztuki. Dlatego jedzenie czy sprzątanie, które trudniej do niej zaliczyć, lepiej pokazują, na czym polega estetyczny wymiar codzienności.

Kontakt ze sztuką na ogół jest wyjątkowy, a bywa, że jest wstrząsający, codzienne doświadczenia estetyczne nie niosą ze sobą chyba aż takiego ładunku emocji?
Sztuka najczęściej związana jest z doniosłym i rzadkim doświadczeniem estetycznym, te codzienne odbywają się bez specjalnej refleksji. Weźmy picie porannej kawy w ulubionej filiżance. To bardzo osobista część powtarzalnej codzienności, jeśli jednak zdarzy się, że jesteśmy w delegacji i zostanie nam odebrana, to czegoś nam zabraknie. To poranne doświadczenie estetyczne – smakowe ze względu na kawę i wizualne ze względu na filiżankę – ma miejsce mimochodem, jakby na skraju naszej uwagi. Doszedłem do wniosku, że są trzy elementy charakteryzujące codzienne doświadczenia estetyczne – powtarzalność, przenikalność (bo nasze wybory estetyczne mają też wymiar etyczny, polityczny, społeczny itd.) oraz wpisana w codzienność przypadkowość.

Seriale telewizyjne, które pan analizuje, też się wpisują w ten schemat?
Jak najbardziej. Po pierwsze patrzę na seriale jako na powtarzalny element codzienności, do którego przywiązujemy olbrzymią wagę; po drugie zwracam uwagę na ich estetykę, a po trzecie jako na współczesne zwierciadło rzeczywistości, z którego wiele dowiadujemy się o nas samych. Poziom artystyczny wielu wysokobudżetowych seriali jest bardzo wysoki pod względem wizualnym, narracyjnym i artystycznym. Wiele mówiące jest też to, jak są wybierane tematy i fakty prezentowane w serialach. To my wpływamy na seriale, które są odbiciem naszych zainteresowań, ale także przejmujemy z nich pewne rzeczy i przenosimy do naszego życia.

Czyli jak moja ulubiona bohaterka się rozwodzi, to ja też?
Bez przesady, ale jeśli pokazuje, że bycie singlem może być fajne, to daje samotnym odwagę i może niektórzy lepiej się poczują. To samo dotyczy oswajania wykluczanych mniejszości seksualnych, religijnych, narodowych czy społecznych – jeśli występują w ulubionym serialu, zaczynamy zauważać i tolerować je w realnym życiu. W momencie Brexitu w BBC 1 leciał serial kryminalny „Nowa krew”, w którym dwaj główni bohaterowie to imigrant z Polski i Iranu, co pokazało, że Brytyjczycy zrobili serial o swoich aktualnych problemach. Filozof może z serialu wyczytać też sporo na temat etyki, filozofii społecznej i politycznej, choć to już nie moja dziedzina.

Tylko jak filozofowie od Kanta czy Heideggera będą patrzeć na specjalistę od sprzątania, jedzenia i seriali?
No cóż, ja na nich patrzę życzliwie i mam nadzieję, że oni kiedyś życzliwie spojrzą na mnie. Podczas gdy wielka sztuka czy filozofia mówią rzeczy fundamentalne o człowieku i świecie – filozoficzny namysł nad codziennością pomaga zrozumieć pułapki, które mogą stać za bezrefleksyjnym przywiązaniem się do jakichś technologii, form ubioru czy dań. Jeśli mamy świadomość, że nasze codzienne wybory nie są czysto neutralne, ale pełne dodatkowych znaczeń, możemy próbować je zmieniać, przełamywać, kontestować.

***

Dr Adam Andrzejewski jest w Polsce pionierem badań filozoficznych nad estetyką codzienności oraz kultury popularnej. Analizuje estetyczne motywacje naszych codziennych wyborów, związanych ze zmysłami smaku, zapachu i dotyku, i pokazuje ich zależność od czynników społecznych, politycznych czy etycznych. Wykłada na Wydziale Filozofii i Socjologii UW.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj