szukaj
Kto kupi Wedla
Torcik do podziału
Najsłynniejsza polska fabryka słodyczy znowu jest na sprzedaż. Do przetargu stanęło kilkanaście firm. Zwycięzca może za Wedla zapłacić nawet miliard złotych.
Piotr Bernaś/Agencja Gazeta

Do banku HSBC, który przeprowadzi przetarg, zgłaszają się licznie fundusze inwestycyjne private equity, które szukają atrakcyjnych okazji. Kupno Wedla bezsprzecznie do nich należy. To najsilniejsza marka czekolady w Polsce. Z tego też powodu bardzo chciałby ją kupić Jan Kolański, prezes Jutrzenki. W przeciwieństwie do funduszy nie po to, żeby za kilka lat sprzedać ją po jeszcze wyższej cenie, ale żeby stała się perłą w koronie jego słodkiego imperium. Kolański, choć zaczynał swój biznes w 1994 r. od handlu ziołami i przyprawami (jest twórcą Ziołopeksu), przez ostatnie lata wyspecjalizował się w produkcji słodyczy. Mierzy wysoko. Chciałby połknąć Wedla, który jest znacznie większy od jego firmy (Jutrzenka jest warta około 600 mln zł). Żeby stało się to możliwe, musi stworzyć konsorcjum z bankami lub silnym funduszem inwestycyjnym.

Podobno wśród starających się jest także Maspex, polski koncern spożywczy z Wadowic. Stać by go było na taki wydatek. Oznaczałby on jednak podjęcie zupełnie nowego wyzwania. Na razie w branży słodyczy Maspex jest nieobecny. Wybór kupca ma nastąpić już w czerwcu.

Pieniądze ze sprzedaży Wedla zgarnie globalny koncern spożywczy Kraft Foods, obecny w 150 krajach świata. Kiedy w 1991 r. Wedla prywatyzowało polskie państwo, za 40 proc. udziałów wzięło 25 mln dol. Walory spółki – jako jednej z pierwszych – zostały upublicznione i prywatyzacja ta przez kilka lat uchodziła za wzorcową.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną