Dom na wakacje - inwestycja + przjemność?
Pokój z widokiem... na przyszłość
Wybór nieruchomości wakacyjnych jest ogromny. Także w Polsce.
Apartamenty w Castellón de la Plana we wschodniej Hiszpanii
Fuste Raga/EAST NEWS

Apartamenty w Castellón de la Plana we wschodniej Hiszpanii

Mieszkania na ciepłych wybrzeżach stały się dla Polaków bardziej dostępne. – Apartament nad morzem można dziś kupić w Hiszpanii za 60 tys. euro – twierdzi Jacek Szyc, szef firmy Carisma, sprzedającej zagraniczne nieruchomości wakacyjne. Na takie okazje trzeba polować, ale nadmorskie lokale za około 100 tys. euro są w ofercie firmy od ponad dwóch lat. Trzypokojowy apartament w Costa Blanca, wykończony, z urządzoną kuchnią, położony na terenie z dwoma basenami i tropikalnym ogrodem, w odległości około kilometra od morza, kosztuje 105 tys. euro. Oferty takie zaczynają się zwykle od informacji: nieruchomość przejęta przez bank.

Hiszpańskie banki są właścicielami coraz większej liczby apartamentów przejętych od klientów, którzy nie spłacają kredytów, w tym od wielu deweloperów. W Hiszpanii na kupca czeka ponad 1,2 mln gotowych, wykończonych mieszkań, które zbudowano albo zaczęto budować w czasie inwestycyjnego boomu. Często z myślą o cudzoziemcach. Hiszpańskie wybrzeże należy do najchętniej wybieranych miejsc wypoczynku i osiedlania się na starość. Na Majorce mieszka tylu Niemców, że nazywana bywa wyspą niemiecką. Kryzys sprawił jednak, że kupujących gwałtownie ubyło. Europejczycy ograniczyli wydatki na luksus, w tym na drugie mieszkania albo domy. Hiszpania odczuła to najbardziej.

Czas na zakupy

Banki mają wielki problem ze sprzedażą zadłużonych nieruchomości.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną