PKP, czyli katastrofa kolejowa
Polskie Koleje Przepraszające
Kolej na kolej – głupcze. Taki napis niedawno powiesił w swym gabinecie minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. W złą godzinę. Dziś on sam i rząd zbierają cięgi za zaniedbania na kolei, własne oraz cudze.
Wciąż nie ma dobrego pomysłu na zbudowanie nowoczesnego systemu transportu kolejowego
Piotr Skornicki/Agencja Gazeta

Wciąż nie ma dobrego pomysłu na zbudowanie nowoczesnego systemu transportu kolejowego

Pod względem przepraszania mamy jedne z najsprawniejszych kolei na świecie. W 2010 r. PKP trzykrotnie uroczyście przepraszały podróżnych. Pierwszy raz na samym jego początku, kiedy zamarzały przewody trakcyjne. Drugi raz, kilka miesięcy później, gdy na skutek ekonomicznych przepychanek pomiędzy spółkami z Grupy PKP a samorządowymi Przewozami Regionalnymi doszło do zatrzymania na stacjach pociągów InterRegio i uwięzienia pasażerów na dworcach. Trzeci raz w grudniu, gdy kolej straciła panowanie nad własnym rozkładem jazdy. Tym razem pasażerowie zostali uwięzieni na dworcach, bo pociągi odjeżdżały z innych peronów i o innych godzinach, niż wcześniej informowano i nawet sami kolejarze nie wiedzieli skąd, dokąd i kiedy.

To nie ja, to kolega

Choć grzecznie przeprosili za te „zdarzenia bez precedensu”, to od razu dali do zrozumienia, że nie czują się winni. Winne były dokonywane aż do pierwszych dni grudnia ustalenia rozkładu jazdy, „w których brali udział także przewoźnicy spoza Grupy PKP”. Taka jest specyfika kolejowych przeprosin. Winny jest zawsze kolega, ogólna sytuacja, wieloletnie zaniedbania, trudności obiektywne, niedoinwestowanie itd. Tak było nie tylko w przypadku szefa Grupy PKP Andrzeja Wacha i prezesów podległych mu spółek kolejowych, ale także ministra Grabarczyka oraz jego zastępcy odpowiedzialnego za kolej Juliusza Engelhardta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną