Jak i gdzie kupować mieszkania
Kupiec na placu budowy
Firmy deweloperskie ogłaszają koniec kryzysu, wznawiają inwestycje, ruszają z nowymi projektami. Wybór mieszkań jest rekordowy. Dla kupców będzie to dobry rok.
Przeciętnego dzisiejszego klienta stać na niewiele, więc deweloperzy chwalą się tym, że budują tanio.
Marianna Ośko/EAST NEWS

Przeciętnego dzisiejszego klienta stać na niewiele, więc deweloperzy chwalą się tym, że budują tanio.

W ofertach deweloperów w sześciu największych miastach jest ponad 39 tys. mieszkań (według firmy doradczej REAS). Tylu nowych lokali do kupienia jeszcze na rynku nie było. Szkopuł w tym, że wiele z nich to na razie dziury w ziemi. – W całym 2008 r. i w czasie trzech kwartałów 2009 r. nie wprowadziliśmy do oferty sprzedaży ani jednej inwestycji. Sytuacja zmieniła się dopiero w roku ubiegłym: zaczęliśmy wtedy sprzedaż mieszkań w 12 nowych projektach – mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development SA, największej firmy deweloperskiej w Warszawie.

W czasie kryzysu niewielu deweloperów ryzykowało rozpoczynanie inwestycji. Dlatego w tym roku – zwłaszcza w pierwszej jego połowie – oddanych zostanie do użytku wyjątkowo mało mieszkań. Kryzysowa zapaść właśnie teraz odbije się na wynikach budownictwa. Wyraźna poprawa zacznie się w przyszłym roku, kiedy kończone będą inwestycje rozpoczęte w roku ubiegłym.

Od kilku lat powtarzamy, że bezpiecznie można kupić tylko mieszkanie gotowe w domu oddanym już do użytku. Deweloperzy mają takie lokale. Firma REAS szacuje ich liczbę w sześciu największych miastach na około 9,5 tys. Problem w tym, że są to na ogół mieszkania duże i drogie, zbudowane w czasie inwestycyjnego boomu, kiedy koszty nie grały roli. Deweloperzy oferują je często bez podawania ceny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną