Zamach na polski tytoń
Chcą nas puścić z dymem
Polska stała się tytoniową potęgą Europy. Być może na krótko, bo Bruksela szykuje zamach na nasz tytoń.
Burley służy jako wypełniacz, bez niego produkcja nie tylko papierosów smakowych, ale także rozmaitych odmian o zmodyfikowanym aromacie byłaby trudna.
Andrzej Sidor/Forum

Burley służy jako wypełniacz, bez niego produkcja nie tylko papierosów smakowych, ale także rozmaitych odmian o zmodyfikowanym aromacie byłaby trudna.

Plantatorzy uprawiający odmianę burley, stanowiącą 40 proc. polskiego tytoniowego areału, żyją ostatnio w lęku. Unijna Dyrekcja Generalna ds. Zdrowia i Ochrony Konsumentów (DG SANCO) przygotowała kolejny pakiet zmian dyrektywy tytoniowej. Jej celem jest ochrona zdrowia obywateli UE przed zagrożeniami, jakie niesie nikotyna. Tym razem na celowniku znalazły się między innymi substancje dodawane do tytoniu w trakcie produkcji papierosów. Chodzi o ich eliminację, zwłaszcza tych, które podnoszą atrakcyjność papierosów. Nasycane sztucznymi aromatami zdaniem ekspertów są szczególnie kuszące dla młodzieży wciągając ją w nikotynowy nałóg.

Co jednak wspólnego ma tytoń burley z dodatkami aromatycznymi? Plantatorzy tytoniu i producenci papierosów przekonują, że wiele. Otóż liście odmiany burley w trakcie suszenia tracą naturalny cukier i stają się kruche. Dlatego muszą być podczas obróbki sztucznie nasycone cukrowym roztworem, by nadawały się do dalszych etapów produkcji. Jeśli zostanie wprowadzony restrykcyjny zakaz stosowania wszelkich dodatków, w tym i cukru, z burleya będziemy musieli zrezygnować – twierdzą producenci.

Ok. 90 proc. papierosów produkowanych w Europie, a niemal 100 proc. w Polsce, wytwarzanych jest z mieszanki american blend. Tworzą ją trzy gatunki: virginia, burley i tytoń orientalny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną