PZU zapłaci 56 mln zł kary
Zmowa ukarana
Nowy rok nie najlepiej zaczął się dla PZU, który ma zapłacić solidną karę. Nie zrekompensuje to co prawda strat rodzicom uczniów w województwie kujawsko-pomorskim, ale może ochroni innych przed zbytnią pazernością ubezpieczycieli.

Kto chce walczyć ze zmowami cenowymi, musi uzbroić się w cierpliwość. Postępowania prowadzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów trwają długo, a potem ukarane firmy zazwyczaj próbują jeszcze walczyć o swoje racje przed sądem. Ale nie znaczy to, że nawet najpotężniejsi pozostają bezkarni. Sprawa, w której decyzję ogłosił dziś UOKiK, dotyczy wydarzeń z lata 2009 r. Wówczas PZU i firma Maximus Broker, zajmująca się pośrednictwem w sprzedaży ubezpieczeń, nawiązały ścisłą współpracę w województwie kujawsko-pomorskim. Jak stwierdził UOKiK, aż nazbyt ścisłą.

W jej efekcie szkoły kupujące dla swoich uczniów ubezpieczenia zaczęły przepłacać. PZU i Maximus Broker uzgodniły, że nie będą ze sobą w żaden sposób konkurować. PZU zobowiązał się sprzedawać polisy tylko za pośrednictwem Maximusa, a broker swoim klientom jako najlepszą polecać miał zawsze ofertę PZU. Za taką zmowę największy polski ubezpieczyciel zapłaci teraz ponad 56 mln zł kary. Sankcja dla brokera oczywiście jest znacznie mniejsza, bo dostosowana do skali jego działalności, ale i tak dotkliwa – UOKiK zażądał od niego 62 tys. zł.

Oczywiście obie firmy mogą odwołać się do sądu. PZU ma zresztą w tym doświadczenie, bo nie zaakceptował nałożonej przez UOKiK trzy lata temu kary w wysokości prawie 15 mln zł za niekorzystne dla klientów klauzule w umowach ubezpieczenia autocasco. Jednak po długich bojach, w listopadzie ubiegłego roku, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się z argumentami Urzędu i karę dla PZU podtrzymał. Ubezpieczyciel został przez UOKiK skarcony również kilka tygodni temu. PZU musi zapłacić ponad 11 mln zł (a kolejny milion firma Uniqa) za niekorzystne dla kierowców postanowienia w umowach dotyczących ubezpieczenia OC.

Warto pamiętać, że UOKiK reaguje nie tylko na artykuły w mediach czy raporty organizacji pozarządowych. Każdy z nas, jeśli czuje się poszkodowany jako klient, może złożyć skargę. Im częściej będziemy z tej możliwości korzystać, tym trudniejsze - nawet dla dużych koncernów - stanie się ograniczanie konkurencji na rynku. Kary nakładane przez Urząd nie mają doprowadzać nikogo do bankructwa, tylko skłonić do dbałości o uczciwą walkę o klienta.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj