Ani chwili bez mobili
Będzie lekki, płaski, odporny na zniszczenie. Ma służyć do komunikacji, zabawy, załatwiania codziennych spraw, a nawet kontroli własnego zdrowia. W pełni się od niego uzależnimy. I już nigdy nie będzie to tylko telefon komórkowy.
Mało widoczny w Polsce Huawei w Barcelonie urządził spektakularną premierę modelu Ascend - podobno najszybszego smartfona świata.
LLUIS GENE/AFP

Mało widoczny w Polsce Huawei w Barcelonie urządził spektakularną premierę modelu Ascend - podobno najszybszego smartfona świata.

Na zakończonym w Barcelonie World Mobile Congress – największej na świecie konferencji i targach firm z branży mobilnej telekomunikacji – zapowiedziano ostateczną śmierć telefonu komórkowego, a konkretniej przenośnej słuchawki do dzwonienia. Najwięksi operatorzy i producenci – m.in. Nokia, Samsung, LG, HTC, Sony czy słabo obecni wciąż jeszcze w Polsce Chińczycy z Huawei i ZTE – nie pozostawili żadnych wątpliwości. Komórka przepoczwarzyła się w smartfon, przenośne, multimedialne urządzenie telekomunikacyjne, non stop podłączone do Internetu, w którym możliwość wykonywania połączeń głosowych z innymi abonentami jest tylko jedną z wielu funkcji, niekoniecznie najważniejszą. – To system operacyjny i możliwość instalacji różnorodnego oprogramowania czyni je tak użytecznymi. Każdy może dostosować je do swoich potrzeb, podobnie jak komputer osobisty – tłumaczy fenomen smartfona Laurent Fournier, dyrektor w europejskim oddziale Qualcomm, amerykańskiej firmy produkującej m.in. procesory.

Smartfon ma być maksymalnie lekki (nie więcej niż 150 g) i płaski (nie więcej niż 1 cm grubości). Linia i kształt jest jedna, obowiązkowa w najbliższych sezonach: czarny prostokąt, lśniący z przodu ekranem dotykowym o bardzo wysokiej rozdzielczości. Płaskie, pozbawione klawiszy tabliczki różnią się na pierwszy rzut oka jedynie logo producenta i kolorem „ramki” oraz fakturą tylnej obudowy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną