Programy lojalnościowe linii lotniczych
Oblatani
Lotniska nie mają dla nich tajemnic. Czy to Okęcie, Heathrow, Narita czy JFK, wszędzie czują się jak w domu. W samolotach liczą mile, dzięki którym zostaną senatorami. A w przyszłości, kto wie, może nawet honami?
Przedział z łóżkiem w luxury class Airbusa A 380.
Carla Gottgens/Bloomberg News/Getty Images/FPM

Przedział z łóżkiem w luxury class Airbusa A 380.

Hon to ma klawe życie. Jeśli musi gdzieś polecieć, wystarczy, że zadzwoni na infolinię. Ale nie taką zwykłą, na którą może dzwonić byle efteel, ale specjalną – tylko dla członków HON Circle. Bo posiadacz srebrnej karty programu Miles&More, czyli efteel (FTL – frequent traveler, częsty podróżnik), to początkujący łowca mil, a hon (od honorable – czcigodny) jest lotniczym arystokratą. Bilet dla niego musi się znaleźć. Jeśli wszystkie fotele w rejsie są już zarezerwowane, hon jest pierwszym oczekującym. Samolot ma sto kilkadziesiąt miejsc, więc szansa, że ktoś nie poleci, jest duża. Wtedy zwolni miejsce dla hona.

Kiedy pojawia się na lotnisku, dostaje asystenta, który opiekuje się nim aż do drzwi samolotu. Żadnych kolejek, wszystko od ręki, asystent toruje drogę. Hon oczekuje na lot w dyskretnym saloniku z wszelkimi wygodami, a jeśli na lotnisku takiego nie ma, to trudno, musi poczekać w zwykłym salonie biznesowym (business lounge). Na lotnisku we Frankfurcie jest specjalny terminal dla honów i luksusowy salonik (z pokojami hotelowymi), na temat którego wśród łowców mil krążą legendy. Mało kto miał szansę zobaczyć, ale zazdroszczą wszyscy.

Inaczej niż w przypadku innych oczekujących, którzy muszą słuchać komunikatów w oczekiwaniu na rozpoczęcie przyjmowania pasażerów na pokład, to obsługa musi dbać, żeby hon w porę tam trafił.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną