Na czysto
Ostre hamowanie gospodarki w ubiegłym roku od razu przełożyło się na spadek zysków polskich firm. Według danych GUS, wynik finansowy netto (czyli łączne ­zyski pomniejszone o sumę strat) wszystkich przedsiębiorstw zatrudniających ponad 50 osób wyniósł 82 mld zł. To znacznie gorzej niż rok wcześniej, gdy wskaźnik ten doszedł do 104 mld zł. Co więcej, spadła również rentowność netto z 4,5 do 3,4 proc.
Krezusi wciąż mają się bardzo dobrze, ale także ich dotknęło spowolnienie gospodarcze.
Marek Sobczak/Polityka

Krezusi wciąż mają się bardzo dobrze, ale także ich dotknęło spowolnienie gospodarcze.

Także giganci polskiej gospodarki musieli w większości przypadków zadowolić się gorszymi ­wynikami. W 2011 r. pięćdziesiąt najbardziej zyskownych firm w Pięćsetce zarobiło w sumie na czysto prawie 38 mld zł. Tym razem było to mniej niż 31 mld zł. Oczywiście krezusi wciąż mają się bardzo dobrze, ale także ich dotknęło spowolnienie gospodarcze.

Liderem najbardziej zyskownych pozostał KGHM, chociaż zarobił netto prawie o dwie trzecie mniej niż w 2011 r. Jego zysk spadł z ponad 11mld zł do niespełna 5 mld zł z powodu ogromnych inwestycji, ale też nadzwyczajnego podatku od kopalin, wprowadzonego przez rząd. Jeszcze tylko cztery inne ­firmy zarobiły po zapłaceniu podatków ponad ­miliard złotych, a w poprzedniej edycji Listy 500 takich bogaczy było aż ośmiu. Wśród potentatów zwraca uwagę zwłaszcza spadek o połowę zysku Telekomunikacji Polskiej, występującej teraz już jako Grupa Orange. Polkomtel w ogóle nie podał nam swojego wyniku finansowego, więc wypadł z tego zesta­wienia.

Gorzej powiodło się też branży górniczej. Jastrzębska Spółka Węglowa zarobiła niecały miliard złotych, czyli o połowę mniej niż w 2011 r., Kompania Węglowa spadła na liście zyskownych z 18 na 49 miejsce, a Węglokoks w ogóle wypadł z czołowej pięćdziesiątki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj