Rośnie popularność pożyczek
Rozmowa z Izabelą Smoleń, kierownikiem działu pożyczek Fundacji Rozwoju Regionu Rabka
Izabela Smoleń, kierownik działu pożyczek Fundacji Rozwoju Regionu Rabka.
materiały prasowe

Izabela Smoleń, kierownik działu pożyczek Fundacji Rozwoju Regionu Rabka.

Polityka

Ostatnio dużo mówi się o preferencyjnych pożyczkach dostępnych dla przedsiębiorców dzięki funduszom europejskim. Mało kto wie, że cały system udzielania tego typu wsparcia rozwija się w Polsce od ponad 20 lat. Fundacja Rozwoju Regionu Rabka (FRRR) należy do grona najbardziej doświadczonych instytucji w tym zakresie.
Rzeczywiście, od momentu udzielenia przez nas pierwszych pożyczek dla małych firm minęło już ponad 15 lat. Początkowo operowaliśmy środkami pochodzącymi z programów przedakcesyjnych, a po 2004 r. już z funduszy strukturalnych. W ten sposób budowaliśmy kapitał, którym do dziś obracamy.

Czy w ciągu tych kilkunastu lat zmieniły się potrzeby polskich firm? A może ewolucji uległ cały system udzielania pożyczek?
Te zmiany następowały równolegle. Jeżeli chodzi o rozwój systemu – z biegiem czasu zwiększała się pula środków, jakie przeznaczane były na instrumenty finansowe. Fundacja stopniowo powiększała też zasięg terytorialny, by dziś udzielać pożyczek w całym województwie małopolskim. Rośnie natomiast świadomość istnienia takich produktów finansowych, jak preferencyjne pożyczki czy poręczenia. Fundusze, jakimi dziś obracamy, są nieporównywalnie większe od tych, z jakimi startowaliśmy. Od początku nie narzekaliśmy jednak na brak zainteresowania pożyczkami. Zmieniają się natomiast potrzeby zagospodarowania gotówki przez przedsiębiorców.

Jakie to były zmiany?
Potrzeby firm są odzwierciedleniem aktualnego stanu gospodarki, czy nastrojów społecznych. Jeszcze 3–4 lata temu większość przedsiębiorców ubiegała się o pożyczki na realizację inwestycji. Wraz z pogarszającą się koniunkturą na rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej pytań o pożyczki obrotowe. Staramy się sprostać tym oczekiwaniom, choć nie zawsze jest to możliwe. Pożyczki udzielane z funduszy europejskich są obwarowane wieloma zasadami, których musimy przestrzegać. Co istotne, działalność funduszu pożyczkowego nie powinna dublować ofert z komercyjnych instytucji finansowych. My udostępniamy kapitał tym firmom, które ze względu na krótki okres działalności czy brak historii kredytowej mają ograniczone możliwości korzystania np. z kredytów bankowych. Staramy się wypełnić lukę na rynku usług finansowych.

Pożyczki unijne są atrakcyjne nie tylko ze względu na swoją dostępność, ale również koszty pozyskania kapitału.
W większości przypadków oprocentowanie jest korzystne, jednak nie niższe niż stopa referencyjna, czyli niezaburzające rynku usług finansowych. Jak pokazują badania, koszty kredytów komercyjnych dla najmniejszych firm są znacznie wyższe niż dla największych przedsiębiorstw. Wynika to oczywiście z oceny ryzyka. Jedną z funkcji dokapitalizowywanych ze środków europejskich funduszy pożyczkowych jest wyrównywanie również tych różnic.

W przypadku FRRR maksymalna kwota pożyczki wynosi 250 tys. zł. Ale są też fundusze oferujące małym firmom, bez historii kredytowej, pożyczki do ponad 2 mln zł. Te kwoty robią wrażenie.
Firm, które ubiegają się o takie kwoty, jest bardzo niewiele. Z reguły przedsiębiorstwa realizujące inwestycje na taką skalę są już klientami banków. W przypadku naszej fundacji średnia wartość udzielanych pożyczek nie przekracza 70 tys. zł. Od lat obserwujemy, że przedsiębiorcy działający na taką właśnie skalę stanowią najliczniejszą grupę klientów funduszy pożyczkowych. Oprócz pożyczek realizujemy też dla nich inne usługi – bezpłatnie udzielamy informacji o dostępnych na rynku źródłach finansowania, oferujemy też wsparcie doradcze i szkoleniowe.

Fundacja realizowała również projekty promocji przedsiębiorczości skierowane do osób, które dopiero zamierzają założyć własną firmę. Część uczestników mogła liczyć na uzyskanie bezzwrotnych grantów w wysokości do 40 tys. zł. Na lata 2014–20 przewiduje się stopniowe ograniczanie tego typu dotacji na rzecz pożyczek. Jak ocenia pani te zmiany w świetle doświadczeń fundacji?
Większości osób może się wydawać, że to zmiany na gorsze. Zawsze przyjemniej jest coś dostać, niż pożyczyć. Ja jednak patrzę na to inaczej. Dzięki takiej zmianie szansę na założenie firmy uzyska znacznie więcej osób. Raz przyznane pieniądze powrócą do pożyczkodawcy, dzięki czemu trafią do kolejnych osób potrzebujących kapitału na rozwinięcie własnej firmy. Poza tym pożyczka, szczególnie ta o rynkowym oprocentowaniu, nie wiąże się z takimi obciążeniami formalnymi, a nawet finansowymi, jak dotacja. Bywa na przykład, że udzielenie grantu jest uzależnione od spełnienia dodatkowych wymagań, które pociągają za sobą konkretne wydatki, np. utworzenia w firmie dodatkowego miejsca pracy.

Od lat obserwujemy sytuacje, w których osoby, którym nie udało się uzyskać dotacji na założenie firmy, potem na ten sam cel ubiegały się o pożyczkę. Z kolei niektórzy beneficjenci dotacji korzystali z pożyczek, aby uzupełnić środki niezbędne do zrealizowania całej inwestycji. Nie obawiam się więc, że częściowe zastąpienie grantów pożyczkami zniechęci potencjalnych przedsiębiorców do rozpoczynania działalności gospodarczej. Będzie to raczej dodatkowa weryfikacja. Papier zniesie każdy biznesplan, jednak konieczność zwrotu pożyczonych środków wraz z odsetkami pozwoli udzielić wsparcia najbardziej zdeterminowanym. A to właśnie takie osoby mają największe szanse na odniesienie rynkowego sukcesu.

rozmawiała Monika Niewinowska

Akcja partnerska realizowana w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna.

***

Unijne pożyczki oprócz bezzwrotnych dotacji

Najmniejszym firmom nie jest łatwo uzyskać kredyt na realizację inwestycji. Główną barierą jest brak odpowiednich zabezpieczeń i historii kredytowej. Ta luka na rynku usług finansowych stopniowo jest wypełniana dzięki funduszom europejskim.

Niemal wszystkie badania i raporty na temat warunków rozwoju mikro oraz małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce wskazują na istotną barierę, jaką jest utrudniony dostęp do kapitału na inwestycje. Wprawdzie wiele banków z roku na rok poszerza swoją ofertę dla firm, ale nadal na komercyjnym rynku usług finansowych brakuje rozwiązań dla najmniejszych podmiotów. Ze względu na krótki staż i skalę swojej działalności nie posiadają one wymaganej przez banki historii kredytowej ani odpowiednio dużego majątku pozwalającego ustanowić zabezpieczenie dla zaciąganego kredytu. Szansą dla małych firm są instrumenty finansowe z funduszy europejskich. I nie chodzi tu o tak popularne w ostatnich latach bezzwrotne dotacje, ale o pożyczki, poręczenia kredytowe i produkty kapitałowe.

Atrakcyjność unijnych pożyczek wynika z korzystnego oprocentowania oraz zasad ich przyznawania. Część instytucji zajmujących się ich przydzielaniem nie wymaga tak dużych zabezpieczeń, jakich żądają banki. Z kolei w przypadku unijnych poręczeń zwiększają się szanse małych firm na uzyskanie kredytu bankowego. Oferowane przez fundusze unijne produkty kapitałowe umożliwiają z kolei pozyskanie inwestora prywatnego, który pomaga rozwinąć przedsiębiorstwo, zarówno inwestując w nie finansowo, jak i wspierając merytorycznie.

Instrumenty finansowe wprowadzane były stopniowo przez cały okres korzystania przez Polskę z funduszy europejskich. Na lata 2007–13 przeznaczono na nie 1 mld euro. W kolejnej perspektywie finansowej na lata 2014–20 ich rola wzrośnie, aby w istotny sposób uzupełnić bezzwrotne dotacje. Udzielanie wsparcia dla firm w postaci pożyczek, poręczeń czy produktów kapitałowych ma wiele zalet. Podstawową jest możliwość wielokrotnego wykorzystania już raz zainwestowanych środków. Instrumenty te zapewniają też wyższą, niż w przypadku dotacji, efektywność gospodarowania pieniędzmi. Inwestor korzystający np. z pożyczki musi osiągnąć taką rentowność realizowanej inwestycji, która zapewni spłatę zaciągniętego zobowiązania.

 

Zalety instrumentów finansowych:

• mniejsza ingerencja w gospodarkę wolnorynkową niż w przypadku dotacji;

• możliwość bardziej elastycznego wykorzystania środków funduszy europejskich;

• możliwość wielokrotnego obracania tymi samymi środkami (revolving);

• potencjalna możliwość zwiększenia puli wsparcia poprzez pozyskanie dodatkowych środków od prywatnych inwestorów.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego udostępnia wyszukiwarkę instrumentów finansowych pod adresem internetowym: www.funduszeeuropejskie.gov.pl/if.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj